Wpisy

Polscy historycy bronią książki szkalującej Polaków? To stypendyści niemieckich programów oraz byli pracownicy niemieckich instytucji

Polska Agencja Prasowa opublikowała skandaliczną depeszę, w której rzekomo bezstronni polscy historycy zaapelowali o naukową debatę nad szkalującą Polaków książką Grzegorza Rossolińskiego-Liebe. Publikacja oskarża polskich burmistrzów o współudział w Holokauście. Tymczasem trzech z czterech rozmówców PAP to stypendyści lub byli pracownicy niemieckich instytucji, a czwarty usuwał polskich bohaterów z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

„Niemiecki Danzig” i „»zbazowany« Hitler” – zakłamywanie historii w mediach społecznościowych

Przekłamania dotyczące historii – w szczególności II wojny światowej – nie są dziś wyłącznie domeną pojedynczych polityków czy instytucji. Coraz częściej tego rodzaju tezy podnoszone są oddolnie – w mediach społecznościowych, wśród zagranicznych środowisk skrajnych, które relatywizują niemieckie zbrodnie, wybielają nazizm i przenoszą winę na ofiary. To zjawisko zdaje się przybierać na sile i wkrótce może okazać się poważnym wyzwaniem dla polskiej polityki historycznej.

Dr K. Kawęcki: Porzucenie tematu reparacji może oznaczać dalsze pogłębianie procesu fałszowania historii, zrzucania odpowiedzialności za zbrodnie niemieckie na Polskę

Niemieccy politycy wszystkich opcji powtarzają, że dla Niemiec kwestia reparacji należnych Polsce jest prawnie zamknięta. To polityka rozmywania odpowiedzialności Niemiec za wybuch II wojny światowej, za zbrodniczą politykę Niemiec – przede wszystkim na polskich ziemiach okupowanych. Rezygnacja przez Polskę z kwestii reparacji to będzie również rezygnacja ze znaczącej podmiotowej roli, którą ma odgrywać polska polityka na szerszym wymiarze – historycznym, moralnym, kulturowym. Niestety może to oznaczać dalsze pogłębianie procesu fałszowania historii, zrzucania odpowiedzialności na Polskę i Polaków za czyny czy też zbrodnie niemieckie – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Krzysztof Kawęcki, politolog i historyk, prezes Stowarzyszenia „Wiara i Czyn”.

Dr. K. Kawęcki dla „Naszego Dziennika” o skandalu z udziałem izraelskich kibiców: Trzeba wypracować skuteczną metodę reagowania – domagać się mówienia prawdy i odkłamywania oskarżeń przeciwko Polakom

Kibice z Izraela wywiesili skandaliczny transparent oczerniający Polaków i znieważyli naszą flagę. Do bulwersującego zdarzenia doszło podczas meczu Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa na stadionie w Debreczynie na Węgrzech. Na trybunie zajmowanej przez kibiców z Izraela zawisł skandaliczny napis: „Mordercy od 1939 roku”. Towarzyszyły temu obsceniczne gesty i znieważenia naszej flagi.

Apel o skorygowanie wystawy stałej o Obławie Augustowskiej. Pos. J. Zieliński: Relatywizowanie udziału komunistycznych zdrajców i konfidentów w zbrodni jest nową odsłoną „hańby domowej”

„Relatywizowanie udziału komunistycznych zdrajców i konfidentów w zbrodni Obławy Augustowskiej jest nową odsłoną »hańby domowej«” – wskazał poseł PiS Jarosław Zieliński w piśmie do dyrektora Instytutu Pileckiego, Krzysztofa Ruchniewicza. Chodzi o skorygowanie i uzupełnienie wystawy w Domu Pamięci Obławy Augustowskiej.

Prof. M. Gawin o niedawnym wpisie Instytutu Pileckiego wybielającym zbrodniarza M. Sznepfa: Aptekarska dokładność niczemu nie służy. To było bardzo obraźliwe dla rodzin ofiar

Aptekarska dokładność niczemu nie służy, ale po drugie to było bardzo obraźliwe dla rodzin ofiar i dlatego też bardzo to przeżyłam. Jak mówimy o tych dwóch promilach, to jakby liczba ofiar jest mała – pod warunkiem, że w tej liczbie nie ma twojego ojca, matki, sióstr albo braci – mówiła w czwartkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Magdalena Gawin, współzałożycielka i była dyrektor Instytutu Solidarności i Męstwa im. Witolda Pileckiego, komentując niedawne wpisy Instytutu (znajdującego się pod nowym zarządem z nadania obecnej władzy), które wybielały komunistycznego zbrodniarza, por. Maksymiliana Sznepfa, zaznaczając, że jego udział procentowy w obławie augustowskiej był niewielki.. Wpisy stanowiły odpowiedź na oburzenie, że w Domu Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej nazwisko tej osoby nie znalazło się wśród innych odpowiedzialnych za masakrę.

Pos. A. Kosztowniak o zakłamywaniu historii II wojny światowej: Byliśmy ofiarami. Polska została zniszczona wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział

Wystawy w polskich instytucjach kultury ukazują w świetle zdecydowanie negatywnym Polaków – ofiary II wojny światowej. Trzeba jednoznacznie powiedzieć: ofiary. Byliśmy ofiarami, ponad sześć milionów Polaków zostało zabitych, zamordowanych, polski kraj został zniszczony wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział. Jest cały czas, w perspektywie ostatnich kilkudziesięciu lat, próba pokazania Polaków w bardzo negatywnym świetle – nie ofiar, a tych, którzy w jakimś stopniu albo inspirowali pewne zajścia, albo brali w nich czynny udział – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Andrzej Kosztowniak z Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się do skandalicznej wystawy „Nasi chłopcy” o Polakach w Wehrmachcie. Skomentował też niedawne wypowiedzi europosła Grzegorza Brauna negujące istnienie komór gazowych w niemieckich obozach śmierci.

Dr K. Kawęcki o wystanie „Nasi chłopcy” w Gdańsku: Walka o duszę narodu, o tożsamość rozgrywa się w sferze kultury

„Porównanie sytuacji Polaków, obywateli II Rzeczpospolitej, do sytuacji mieszkańców Luksemburga, to wynik jakiejś wyobraźni, która rozmija się z rzeczywistością Polski i Polaków poddanych niemieckiej eksterminacji” – mówił dr Krzysztof Kawęcki, politolog, historyk, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do skandalicznej wystawy „Nasi chłopcy” zaprezentowanej w Gdańsku. „To pokazuje, że walka o duszę narodu, o tożsamość, rozgrywa się właśnie w sferze kultury” – dodał.

Zakłamywanie historii Polski z finałem w sądzie

Autorzy książki „Dalej jest noc” mają przeprosić Filomenę Leszczyńską za nieprawdziwe przedstawienie historii jej stryja. W publikacji pod redakcją Barbary Engelking i Jana Grabowskiego kłamliwie opisano go jako człowieka, który  ograbił Żydówkę i współpracował  z Niemcami podczas II wojny światowej.