Część Polaków, która była zmęczona rządami Prawa i Sprawiedliwości, doszła do wniosku, iż skoro poprzedni premier, szef Rady Europejskiej na spotkaniach z wyborcami mówił, że wprowadzi kwotę wolną od podatku na poziomie 60 tys. zł, a to będzie oznaczało, że emerytury do pięciu tysięcy złotych i wynagrodzenia do sześciu tysięcy złotych zostaną zwolnione z podatku, to będzie to prawda. Co więcej, Donald Tusk obiecał to zrobić w sto dni. Sto dni minęło i tego nie zrobił, rok minął i tego nie zrobił, dwa lata mijają i nadal tego nie ma. On tego nie zrobi do końca kadencji. Jego minister wysłał do Brukseli plan strategiczno-budżetowy, w którym napisał, że do 2028 roku nie zmieni kwoty wolnej od podatku, czyli w dalszym ciągu będzie takie samo obciążanie. Wynika z tego, iż Donald Tusk podczas kampanii wyborczej w 2023 wiedział, że obiecuje coś, czego nie zamierza realizować, to jest klasyczne oszustwo wyborcze i zamach na wolne wybory. Sądzę, że duża część wyborców uwierzyła w tego rodzaju obietnice – mówił dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS, ekonomista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.