Rosja nie mówi już o demilitaryzacji, denazyfikacji Ukrainy oraz o specjalnym statusie państwowym języka rosyjskiego. Zasadniczym punktem, w obszarze co do którego chyba osiągnięto zbliżenie stanowisk, jest kwestia, którą trzeba określać mianem pozablokowego statusu Ukrainy (…). Ukraina pozostanie państwem, które zachowa silną armię i ma zostać objęta konstruowanym systemem bezpieczeństwa zbiorowego (…). Ukraina oczekuje twardych gwarancji bezpieczeństwa, czyli takich, że jeżeli zostanie zaatakowana i rząd zwróci się do państw-gwarantów, to one są zobligowane albo do przysłania swoich wojsk na teren Ukrainy, albo ustanowienia strefy wolnej od przelotów – mówił Marek Budzisz, publicysta i ekspert do spraw wschodnich, we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam.