Wpisy

Rząd chce postawić Z. Ziobrę przed Trybunałem Stanu. M. Romanowski: Do tego potrzeba sejmowej większości dwóch trzecich, więc to polityczna szopka

Trzeba mieć większość dwóch trzecich w Sejmie, żeby postawić posła przed Trybunałem Stanu. Wszyscy więc doskonale wiedzą, że działania tzw. koalicji 13 grudnia służą tylko i wyłącznie politycznej szopce. Ma to na celu odwrócenie uwagi od realnych problemów, jak sytuacja z bankrutującą ochroną zdrowia czy kolejnymi skandalami pedofilskimi czy zoofilskimi – zaznaczył poseł Marcin Romanowski z Prawa i Sprawiedliwości w środowym programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.

Pos. B. Wróblewski: Trochę to jest śmieszne, kiedy minister Żurek próbuje stworzyć wrażenie, że będzie kogoś rozliczać. Ciągle coś zapowiada i słyszymy o planach B i planach C, natomiast raczej okazał się politykiem nieskutecznym

Minister sprawiedliwości zapowiada ściganie otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego, które rzekomo miało mu doradzić, by nie odbierał ślubowania od sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego. „Nie ma żadnych podstaw prawnych do formułowania jakichkolwiek zarzutów wobec prezydenta w tej sprawie. Trochę to jest śmieszne, kiedy minister Żurek próbuje stworzyć wrażenie, że będzie kogoś rozliczać” – skomentował Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS, w programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.

Batalia o Trybunał Konstytucyjny wchodzi w kolejną fazę. Waldemar Żurek spróbuje stworzyć alternatywny Trybunał?

Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, chce ścigać otoczenie prezydenta, które rzekomo miało doradzać mu, by nie odbierał ślubowania od szóstki nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Pałac Prezydencki i opozycja nazywają to absurdem i próbą zastraszenia głowy państwa. W międzyczasie obóz władzy szykuje plan B.

Prok. P. Wilkoszewski niewpuszczony do pracy w Prokuraturze Krajowej. „Odbyło się posiedzenie w przedmiocie przedłużenia mi zawieszenia bez powiadomienia mnie, bez powiadomienia moich obrońców”

Nie wiedząc nic o tym, aby zawieszenie mnie w obowiązkach służbowych zostało przedłużone przez uprawniony sąd dyscyplinarny (…), po prostu stawiłem się rano do pracy. Okazało się, że nie mogłem przejechać przez szlaban. (…) Udałem się do głównego wejścia na pieszo i okazało się, że też nie mogę wejść. Udałem się (…) do sekretariatu sądu dyscyplinarnego przy Prokuratorze Generalnym, gdzie dowiedziałem się, że w poprzednim tygodniu bez powiadomienia mnie, bez powiadomienia moich obrońców, odbyło się posiedzenie w przedmiocie przedłużenia mi zawieszenia. Jestem zatem nadal zawieszonym prokuratorem. Oczywiście to postanowienie, które zapadło, nie jest prawomocne – mówił w środowym „Polskim punkcie widzenia” w TV Trwam Paweł Wilkoszewski, prokurator Prokuratury Krajowej, obecnie będący w stanie zawieszenia.