Wpisy

Pos. do PE P. Jaki: Koalicja rządząca kasuje losowanie sędziów, bo chce być pewna, że ich konkurenci polityczni wylądują w więzieniu. Traktuje państwo jak prywatny folwark do realizacji zewnętrznych niemieckich interesów

Rządzący kasują losowania sędziów, bo chcą być pewni, że ich konkurenci wylądują w więzieniu. To jest typowe myślenie totalitarne. Nie pozostaje nam nic innego, tylko – tak jak prezydent Karol Nawrocki – zaapelować do rozsądku Polaków, żeby jak najszybciej skończyć z władzą, która traktuje państwo jak jakiś prywatny folwark do realizacji zewnętrznych niemieckich interesów – akcentował Patryk Jaki, poseł do Parlamentu Europejskiego oraz były wiceminister sprawiedliwości, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Prezydent zaapelował do sędziów, by w sprawowaniu urzędu pozostali niezawiśli. Minister sprawiedliwości nie planuje natomiast wycofać się z obranego kursu

Prezydent wezwał sędziów, by nie realizowali bezprawnego rozporządzenia ministra sprawiedliwości. W regulacjach proponowanych przez rząd dostrzega próbę tworzenia składów sędziowskich na polityczne zamówienie. Te argumenty podziela opozycja. Minister Waldemar Żurek nie planuje jednak kroku wstecz. Przeciwnie – w przyszłym tygodniu ma ogłosić nową propozycję i wszystko wskazuje na to, że będzie ona kontynuacją dotychczas obranej ścieżki.

Prezydent K. Nawrocki: Rozporządzenie ministra sprawiedliwości zmieniające regulamin urzędowania sądów powszechnych jest ostentacyjnym aktem bezprawia

Prezydent RP Karol Nawrocki ocenił, że rozporządzenie ministra sprawiedliwości zmieniające regulamin urzędowania sądów powszechnych jest „ostentacyjnym aktem bezprawia”. Dodał, że „próba zastępowania ustaw rozporządzeniem uderza w porządek konstytucyjny i w legitymację demokratyczną władzy ustawodawczej”.

Sędzia Ł. Zawadzki o rozporządzeniu min. W. Żurka ograniczającym losowy przydział spraw sędziom: Mamy do czynienia z ordynarnym zamachem na niezawisłość sędziowską

Mamy do czynienia z ordynarnym zamachem na niezawisłość sędziowską, dlatego że to rozporządzenie, czyli akt prawa stojący poniżej ustawy, jest ewidentnie sprzeczny z ustawą, bo Prawo o ustroju sądów powszechnych stanowi, że skład sądowy jest w całości losowany. Ale pan minister Żurek zdecydował o tym, że dwóch członków składu (czyli dwie trzecie składu) będzie wyznaczanych przez przewodniczącego wydziału. Ta zależność od osób funkcyjnych jest aż porażająca – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Łukasz Zawadzki, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, rzecznik prasowy Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP”, krytycznie odnosząc się do rozporządzenia ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, które uderza w system losowego przydziału spraw, a tym samym w niezawisłość sędziowską.

PiS planuje przygotować skargę do TK w sprawie rozporządzenia ministra sprawiedliwości uderzającego w zasadę losowego przydziału spraw sędziom

Prawo i Sprawiedliwość zapowiada przygotowanie skargi do Trybunału Konstytucyjnego ws. rozporządzenia, które uderza w zasadę losowego przydziału spraw sędziom. W ocenie polityków PiS-u, wprowadzana przez Ministerstwo Sprawiedliwości zmiana to m.in. przejaw braku praworządności.

I prezes SN złożyła zawiadomienie do prokuratury na ministra W. Żurka

I prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska, złożyła zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka. Jak przekazano, zawiadomienie dotyczy „wywierania bezprawną groźbą wpływu na czynności urzędowe SN”. Chodzi o wezwania, które Żurek skierował do sędziów SN mianowanych po 2017 roku.

Kto stoi za umorzeniem sprawy korupcyjnej Sławomira Nowaka?

Sprawa Sławomira Nowaka domaga się jasnej deklaracji premiera i konkretnego działania prokuratora generalnego, ministra Waldemara Żurka – powiedział były minister sprawiedliwości, poseł Zbigniew Ziobro z Prawa i Sprawiedliwości. Tzw. polski wątek afery korupcyjnej Sławomira Nowaka został umorzony wbrew dowodom i za zgodą prokuratury.

Pos. Z. Ziobro: Komisja ds. Pegasusa pełni rolę, jaka przypomina rolę sądów w latach 40. i 50., które wygłaszały agitki polityczne

Tu nie chodzi o żadną prawdę, tu chodzi o propagandę, o manipulację, o zakłamywanie rzeczywistości i o nic więcej. Dlatego skoro już zostałem przed tę komisję zawieziony przez policję, postanowiłem wypowiedzieć się i przedstawić swoje racje, by usłyszeli je Polacy. Chciałem, żeby ta konfrontacja nie odbywała się na zasadzie, że tylko jedna strona mówi – do tego mówi nieprawdę, uprawia propagandę i posługuje się kłamstwami, manipulacjami. Postanowiłem przeciwstawić się tej formie prowadzenia pseudokomisji. Komisja pełni rolę, jaka przypomina rolę sądów w latach 40. i 50., które wygłaszały takie agitki polityczne. Nie porównuję tych sytuacji z czasami zbrodniczego stalinizmu, ale pokazuję degenerację narzędzi, jakimi są aparat ścigania i organ zmierzające do ustalenia faktów i prawdy, które są zaprzęgane w służbie polityki – mówił Zbigniew Ziobro, poseł PiS, komentując w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja działanie nielegalnej komisji ds. Pegasusa, przed którą został doprowadzony w poniedziałek.