Wpisy

J. Sasin: Rządzący boją się Karola Nawrockiego. Wszyscy rzucili się na kandydata, który jest najpoważniejszym zagrożeniem dla domknięcia systemu

Widać, że Karol Nawrocki jest groźny dla rządzącego dzisiaj w Polsce układu, dla „Koalicji 13 grudnia”, dla jej kandydata (a właściwie kandydata Tuska) – wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Rafała Trzaskowskiego. Stąd te ataki, bo – jak zwykło się mówić – atakują tego, kto jest mocny, tego, kto jest silny, kto stanowi zagrożenie. Oni się po prostu boją Karola Nawrockiego – mówił w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Jacek Sasin, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister aktywów państwowych. Polityk wskazał, że obecni rządzący są świadomi, jak trudno będzie im wygrać wybory prezydenckie w sposób uczciwy, dlatego imają się nieuczciwych metod uderzających w Karola Nawrockiego i PiS.

Kto będzie kandydatem PiS na prezydenta?

Prawo i Sprawiedliwość w wyborcze szranki może stanąć osłabione, jeśli zapadnie decyzja o odebraniu partii subwencji. Odwołanie do Sądu Najwyższego – nawet skuteczne – rząd może zlekceważyć, bo nie uznaje on wszystkich izb i sędziów. Konfederacja proponuje prawybory na prawicy, PiS odmawia udziału. Partia Jarosława Kaczyńskiego milczy na temat kandydata, choć jego nazwisko ma być już znane na 11 listopada.

Prawo i Sprawiedliwość może stracić subwencję partyjną. Rząd D. Tuska twierdzi, że środki budżetowe wykorzystywane na organizacje wydarzeń rządowych, służyły do autopromocji w czasie kampanii wyborczej

Koalicja rządząca liczy, że Prawo i Sprawiedliwość straci subwencję partyjną. Ma to być efekt rzekomego wykorzystywania pieniędzy budżetowych do kampanii w 2023 roku. Państwowa Komisja Wyborcza zbierze się w tej sprawie 31 lipca.