Wpisy

Dr B. Mazurkiewicz dla „Naszego Dziennika”: Stanisława Leszczyńska może być wzorem dla wszystkich. Ona, stojąc przed doktorem Mengele, który kazał zabijać wszystkie nowo narodzone dzieci, patrząc mu w oczy, mówiła – „Nie. Nigdy nie wolno zabijać dzieci!”

Stanisława Leszczyńska może być wzorem dla wszystkich. Proszę zobaczyć, że ona w najtrudniejszych czasach w obozie, gdzie za spojrzenie w niewłaściwą stronę można było stracić życie, stojąc na sztubie położniczej przed doktorem Mengele, który kazał zabijać wszystkie nowo narodzone dzieci, patrząc mu w oczy, mówiła: „Nie. Nigdy nie wolno zabijać dzieci!” Jakież męstwo, jaka dojrzałość, jaka odpowiedzialność! Warto popatrzeć na karty historii, które pokazują nam, że bez nowych pokoleń nie tworzy się nowe społeczeństwo. Co jest dziś naszą bolączką? Że dzieci nam się nie rodzą. Zgodnie z analizami Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Szczecińskiego, jeżeli ten przyrost naturalny się nie zmieni, to na koniec tego stulecia będzie tylko 20 mln Polaków – powiedziała dr Barbara Mazurkiewicz, położna wchodząca w skład Komitetu Budowy Pomnika Upamiętniającego Postać Położnej Stanisławy Leszczyńskiej i wykładowca Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Ks. Z. Tracz: Świadectwo życia Stanisławy Leszczyńskiej nie jest przeciwko komukolwiek, ale jest to świadectwo zawsze za życiem – za jego wartością i sensem

Oficjalnie został dziś zakończony diecezjalny etap procesu beatyfikacyjnego Stanisławy Leszczyńskiej, położnej z Auschwitz. Jak powiedział ks. Zbigniew Tracz, kanclerz Kurii Archidiecezji Łódzkiej i delegat ds. beatyfikacji, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, „w kontekście włączania do konstytucji Francji prawa do aborcji czy kiedy w Polsce prawo do aborcji czyni się jednym z najgorętszych tematów politycznych, odczytuję to jako potrzebę radykalnego świadectwa Stanisławy Leszczyńskiej. Ono tak bardzo mocno przemawia. Świadectwo jej życia nie jest przeciwko komukolwiek, ale jest to świadectwo zawsze za życiem, za jego wartością, za sensem tego życia – dodał.  

W Barcelonie pokazano film „Położna” o Stanisławie Leszczyńskiej, bohaterskiej akuszerce z Oświęcimia

W Barcelonie zaprezentowano w środę fabularyzowany film dokumentalny „Położna”, opowiadający wojenne losy polskiej akuszerki Stanisławy Leszczyńskiej (1896-1974), zwanej „Położną z Auschwitz”. Projekcja odbyła się z inicjatywy Konsulatu Generalnego RP w Barcelonie oraz Konsulatu Honorowego Izraela, we współpracy z Instytutem Polskim w Madrycie oraz Ośrodkiem Turystyki w Katalonii.

[TYLKO U NAS] Reż. M. Stachurska nt. filmu o Stanisławie Leszczyńskiej: Film dotyczy najdramatyczniejszego okresu w jej życiu, a jednocześnie tego, który spowodował, że stała się bohaterką

To była cicha i skromna kobieta, która miała swoje marzenia, swoją wizję świata i wiarę, którą budowała przez całe życie. Film opowiada o krótkim okresie – dwóch latach z jej życia. Film dotyczy najdramatyczniejszego okresu w jej życiu, a jednocześnie tego, który spowodował, że stała się bohaterką – wspominała Maria Stachurska, reżyser filmu o Stanisławie Leszczyńskiej pt. „Położna”, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Reż. M. Stachurska: Stanisława Leszczyńska w dramatycznej sytuacji umiała stanąć po właściwej stronie. Jest patronką na obecne czasy, by przypomnieć człowiekowi, w którym kierunku ma iść

Stanisława Leszczyńska jest dobrym patronem na dzisiejsze czasy. Walczyła o małe dzieci, żeby mogły żyć, ale również bardzo mocno walczyła o rodzinę. W dramatycznej sytuacji umiała stanąć po właściwej stronie. Dokonywała wyborów, które historia może ocenić jako bohaterstwo, ale ona nie czuła się bohaterem. Wykonywała tylko to, co do niej należało –  wskazała Maria Stachurska, reżyser filmu „Położna” i krewna Stanisławy Leszczyńskiej, w rozmowie z portalem Radia Maryja.