Wpisy

B. Kownacki: Na sytuację Ukrainy trzeba patrzeć wielowątkowo, również w kontekście pomocy państw zachodnich. Sojusz rosyjsko-niemiecki jest cały czas w tle. Niemcy chcą powrotu do czasu sprzed wybuchu wojny na Ukrainie

Na to, co dzieje się na Ukrainie, trzeba patrzeć wielowątkowo, również w kontekście pomocy państw zachodnich. Wiemy, że pomoc się kurczy, jest coraz mniejsza. Kanclerz Olaf Scholz powiedział, że on już zaciska kurek i żadnych dodatkowych środków, grantów dla strony ukraińskiej nie będzie. Widać, że sojusz rosyjsko-niemiecki jest cały czas w tle. Niemcy chcą powrotu do sytuacji, która była przed wybuchem wojny na Ukrainie. Powinniśmy mieć tego świadomość, kiedy niektórzy politycy oceniają, że można być partnerem w relacjach z Niemcami – powiedział Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

A. Macierewicz: Nie ma wątpliwości, że P. Rubcow pobierał od polskich dziennikarzy informacje, które stały się narzędziami, mogącymi teraz być szantażem wobec nich

To są ludzie, którzy bez względu na swoje intencje i działania są uzależnieni od rosyjskich służb specjalnych. Podstawową kwestią, którą powinny zająć się służby specjalne, to jest identyfikacja. Sprawdzenie osób, które – tworzyły zespół warszawskich dziennikarzy – były z nim powiązane, przesłuchanie ich oraz sprawdzenie, jakie potencjalne informacje mogli przekazać. To jest nie tylko kwestia bezpieczeństwa państwa, ale także odróżnienia tych, którzy działali w sposób nieświadomy i tych, którzy działali w sposób świadomy. To jest obowiązek służb specjalnych – powiedział Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister obrony narodowej, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Rosja: władze wprowadziły „reżim antyterrorystyczny” w trzech obwodach graniczących z Ukrainą

W graniczących z Ukrainą obwodach kurskim, biełgorodzkim i briańskim władze rosyjskie wprowadziły „reżim operacji antyterrorystycznej” w celu – jak to określono – zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa oraz zapobieżenia zamachom terrorystycznym ze strony Ukrainy – poinformował Reuters, powołując się na agencję TASS.

Red. M. Budzisz: Mamy do czynienia z ruchem „sprawdzam”. Siły ukraińskie są na terenie obwodu kurskiego, prowadzą tam działania operacyjne. Wiele zależy od reakcji rosyjskiej. Obecnie nie widać, by Rosjanie spełniali swoje pogróżki

Strona ukraińska jest w wysokim stopniu uzależniona od informacji pochodzących z amerykańskiego zwiadu elektronicznego, w związku z tym trudno zakładać, żeby Waszyngton czy Pentagon był zaskoczony tym, iż tego rodzaju działanie zostało podjęte (…). Dzisiaj mamy do czynienia z ruchem „sprawdzam”. Siły ukraińskie są na terenie obwodu kurskiego, prowadzą tam działania operacyjne. Wiele zależy od reakcji rosyjskiej, jeżeli będziemy mieli do czynienia z jakimś działaniem eskalacyjnym, to narracja formułowana wcześniej przez Rosjan ulegnie umocnieniu. Obecnie nie widać jednak, żeby Rosjanie spełniali swoje pogróżki, to osłabia ich siłę odstraszania – mówił red. Marek Budzisz, historyk, publicysta, analityk ds. wschodnich, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.