
Rolnicy się nie poddają. Protestują i podtrzymują swoje postulaty
Od wtorku na ulicach polskich miast i wsi trwa protest rolników. Protestują oni przeciwko unijnemu Zielonemu Ładowi.

Od wtorku na ulicach polskich miast i wsi trwa protest rolników. Protestują oni przeciwko unijnemu Zielonemu Ładowi.

Rolnicy wraz z myśliwymi i leśnikami protestowali w całej Polsce. W Medyce zablokowali tory i wysypali ukraińskie plony. Ze strony rządu wciąż nie ma jasnej deklaracji, co dalej z napływem ukraińskich produktów rolnych i Europejskim Zielonym Ładem.

Tak naprawdę wszyscy walczymy o przeżycie. Powinniśmy robić wszystko, żeby sytuacja w Europie stabilizowała się, a tak naprawdę to Unia Europejska ją destabilizuje. Temu nie są winni rolnicy. Winę za tę sytuację ponosi tylko i wyłącznie Unia Europejska – mówiła we wtorkowej audycji „Aktualności Dnia” na antenie Radia Maryja Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej.

Ukraiński wicepremier i minister infrastruktury, Ołeksandr Kubrakow, rozmawiał z szefem BBN, Jackiem Siewierą, o „niedopuszczalności blokady granicy, w tym transportu pasażerskiego” – powiadomił podległy mu resort. Ta blokada będzie miała poważne skutki dla Polski i Ukrainy – ocenił Kubrakow.

W Monachium minister Radosław Sikorski mówił, że problemy rolników trzeba rozwiązać, by nie zaciemniać obrazu polskiej solidarności z Ukrainą. Dziś jednak ani rząd, ani Bruksela, ani Kijów, nie kładą na stole propozycji, jakie mogłyby zatrzymać rolnicze protesty.

Rolnicy zorganizowali protest na przejściu granicznym w Dorohusku i czekają na rządowe propozycje. Z gwizdami spotkało się wystąpienie wicewojewody lubelskiego, który postanowił przyjechać na granicę.

„Dopóki będę widział możliwość zrobienia czegoś ważnego dla polskich rolników, będę pracował” – oświadczył w piątek unijny komisarz ds. rolnictwa, Janusz Wojciechowski, komentując wezwania do jego dymisji z powodu protestów rolników.

Strajkujący w Hiszpanii od 6 lutego rolnicy wyjechali w piątek ciągnikami na kilka autostrad, doprowadzając do chaosu komunikacyjnego w kraju. Trzech najbardziej agresywnych manifestantów zatrzymała policja.

Polski rząd rozmawia z Ukrainą o współpracy i wbrew alarmom, jakie podnoszą gospodarze, może zgodzić się na eksport, pod warunkiem, że ustali z Kijowem, co i w jakiej ilości ma przekraczać granicę. Polscy rolnicy nadal zapowiadają protesty.

Rolnicy zablokują 20 lutego wszystkie przejścia graniczne między Polską i Ukrainą – poinformował NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”. Gospodarze będą także blokować węzły komunikacyjne i drogi dojazdowe do przeładunkowych stacji kolejowych oraz portów morskich.

W Antwerpii praca portu, jednego z największych w Europie, została zakłócona dzisiaj rano w wyniku rolniczych protestów – poinformował operator tego belgijskiego portu na swojej stronie internetowej.

Dla rolników bezpieczeństwo żywnościowe jest priorytetem. Kiedy zabraknie żywności, dochodzi do sytuacji, które mogą doprowadzić nawet do wojny domowej. Żywność jest produktem strategicznym. Rolnicy wyszli na ulicę, ponieważ są bezradni – mówił Gustaw Jędrejek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
