Wpisy

Prof. M. Szewczak: Obecny rząd i premier Tusk robią wszystko, aby zniszczyć dziesięcioletni już dorobek Trójmorza

Sprawujemy prezydencję w Unii Europejskiej i wydawać by się mogło, że właśnie szczyt Inicjatywy Trójmorza byłby znakomitym momentem do tego, aby pokazać w Europie, w Unii Europejskiej, że mamy dużo do zaoferowania. Niestety tak się nie dzieje, dlatego że obecny rząd i premier Tusk robią wszystko, aby zniszczyć dziesięcioletni już dorobek Trójmorza. Tak naprawdę możemy zaobserwować, że powoli oddajemy swoją suwerenność. Zgadzamy się na to, co jest nam dyktowane przez inne zewnętrzne podmioty. Zgadzamy się na to, aby inni politycy – czy to europejscy, czy światowi – narzucali nam jakieś swoje rozwiązania – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Prof. M. Szewczak: Rząd Donalda Tuska oddał prezydencję Polski całkowicie za darmo, nie chcąc w żaden sposób wikłać się w sprawy polsko-niemieckie

Już za kilka dni będzie szczyt prezydencki, który jest organizowany przez prezydenta Andrzeja Dudę w Warszawie. (…) Można tylko smutno stwierdzić, że jest to jedyne tego typu wydarzenie o tak dużej randze, które odbywa się podczas prezydencji, którą Polska sprawuje w UE. Przypomnijmy (…), że od 1 stycznia do 30 czerwca to Polska sprawuje prezydencję w Unii Europejskiej. To jest znakomity okres do tego, żeby nie tylko promować swoje państwo w Europie i na świecie pod względem kulturalnym czy też gospodarczym, ale przede wszystkim pod względem polityki zagranicznej. Wiele państw wykorzystywało sprawowanie prezydencji do tego, aby tak naprawdę załatwiać swoje sprawy. (…) U nas rząd Donalda Tuska oddał prezydencję Polski całkowicie za darmo, nie chcąc w żaden sposób wikłać się (…) w sprawy polsko-niemieckie – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, wykładowca KUL oraz AKSiM, prawnik, europeista.

Gorący spór o rolę Polski w polityce międzynarodowej

Wczorajsza dyskusja wokół exposé ministra Radosława Sikorskiego ujawniła duże emocje w relacjach resortu spraw zagranicznych z Pałacem Prezydenckim. Częściowo zażegnany spór o ambasadorów rozszerza się na Trójmorze i sposób, w jaki rząd prowadzi politykę unijną. Prezydent nie ukrywa rozczarowania działaniami polskiej prezydencji.