
Przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych: W Kwidzyniu było najgorsze więzienie, gdzie 14 sierpnia 1982 r. skatowano nas. To nie było bicie, tylko sadyzm funkcjonariuszy nad nami
To była walka o niepodległy byt państwa polskiego, o wolność i suwerenność kraju. To oczywiście nie podobało się komunistom. Robili wszystko, by to zneutralizować, a ponieważ nie dawali sobie z tym rady, pomimo wprowadzonej agentury wprowadzili stan wojenny zamykając ludzi w więzieniach – mówił przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Internowanych i Represjonowanych, Janusz Olewiński, w programie „Rozmowy niedokończone” w TV Trwam.



