Wpisy

Poseł do PE D. Tarczyński: Słowa F. Merza na temat wyborów w Polsce są bezczelnością. Zaniepokojenia wśród Niemców są zawsze wtedy, kiedy narody wybierają inaczej niż oni tego chcą. My nauczymy ich demokracji

Zaniepokojenia wśród Niemców są zawsze wtedy, kiedy politycznie jakieś narody wybierają inaczej niż oni tego chcą. My nauczymy ich demokracji. Pokażemy im, że prawdziwa różnorodność w Europie to różnorodność wolności wyboru, wolności głosu, demokratyczna wolność, kiedy narody mają prawo decydować same o sobie. Prezydent Karol Nawrocki będzie tego bronił – podkreślił Dominik Tarczyński, poseł do Parlamentu Europejskiego, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Batalia o suwerenność. Zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich pokrzyżowało plany Niemiec?

Kanclerz Niemiec wywołał burzę słowami, w których wyraził rozczarowanie wynikiem wyborów prezydenckich w Polsce. Opozycja ostrzega, że plan Berlina to zmiana traktatów, a co za tym idzie ograniczenie naszej suwerenności. W tę stronę – jak mówi prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński – zmierza propozycja nowego unijnego budżetu. Twardym przeciwnikiem dla Brukseli ma okazać się nowy prezydent Karol Nawrocki.

Pos. Z. Kuźmiuk: Niemcy doskonale wiedzą, że nowy prezydent na pewno nie będzie milczał w sprawie migracji i zrobi wszystko, aby tę nielegalną działalność niemickiego rządu zablokować, więc choćby z tego powodu nie będą zadowoleni

Poseł Zbigniew Kuźmiuk ocenił, że niezadowolenie kanclerza Niemiec z wyniku wyborów prezydenckich w Polsce może wynikać m.in. z podejścia Karola Nawrockiego do problemu podrzucanych migrantów. Polityk Prawa i Sprawiedliwości odniósł się do słów kanclerza Friedricha Merza, jakie padły w piątek podczas cyklicznej „letniej konferencji prasowej” w Berlinie. Niemiecki przywódca przyznał, że w 2027 r. w wyborach parlamentarnych w Polsce wolałby inny wynik niż ten, jaki zapadł w wyborach prezydenckich.

D. Dzierżanowski: Widzieliśmy, że stajemy na krawędzi przepaści tragicznego losu, jaki spotkał Europę Zachodnią ws. migracji. Wiele osób załamywało ręce, ale udało się zorganizować ruch broniący naszych granic i mobilizujący społeczeństwo do walki o Polskę

Po wyborach w 2023 r. przewidywaliśmy, że to będzie zmierzało w tym kierunku, że tylko patrzeć aż będzie się rozpędzała fala inwazji migracyjnej. Zastanawialiśmy się, co można zrobić, żeby jakoś się temu przeciwstawić. Wiele osób załamywało ręce, ale na Roberta można liczyć właśnie w kryzysowych sytuacjach. Udało się tutaj zorganizować ruch broniący naszych granic i mobilizujący społeczeństwo do oporu, do walki o Polskę – powiedział Dominik Dzierżanowski, członek Ruchu Obrony Granic, w programie „Rozmowy niedokończone” w Radiu Maryja i TV Trwam.

Pos. A. Kosztowniak o zakłamywaniu historii II wojny światowej: Byliśmy ofiarami. Polska została zniszczona wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział

Wystawy w polskich instytucjach kultury ukazują w świetle zdecydowanie negatywnym Polaków – ofiary II wojny światowej. Trzeba jednoznacznie powiedzieć: ofiary. Byliśmy ofiarami, ponad sześć milionów Polaków zostało zabitych, zamordowanych, polski kraj został zniszczony wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział. Jest cały czas, w perspektywie ostatnich kilkudziesięciu lat, próba pokazania Polaków w bardzo negatywnym świetle – nie ofiar, a tych, którzy w jakimś stopniu albo inspirowali pewne zajścia, albo brali w nich czynny udział – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Andrzej Kosztowniak z Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się do skandalicznej wystawy „Nasi chłopcy” o Polakach w Wehrmachcie. Skomentował też niedawne wypowiedzi europosła Grzegorza Brauna negujące istnienie komór gazowych w niemieckich obozach śmierci.

Polacy nie chcą haniebnej wystawy „Nasi chłopcy”

„Nasi chłopcy” – taki tytuł nosi wystawa, która rzekomo miała opisywać losy mieszkańców Pomorza przymusowo wcielonych do Wehrmachtu. Dominują jednak głosy, że ukazuje ona Wehrmacht jako armię stworzoną z ludzi różnych narodowości, w tym Polaków. Przeciwnicy ekspozycji żądają jej usunięcia i podkreślają, że za pieniądze podatników szkodzi się Polsce oraz naszej polityce pamięci.

Prof. M. Szewczak: Prezydent Andrzej Duda słusznie zwrócił uwagę, że jest najwyższy czas, aby Polska znalazła swoje należyte miejsce przy stole, który dotyczy odbudowy Ukrainy

Słowa prezydenta Andrzeja Dudy pojawiają się w dość kluczowym momencie, ponieważ odbyła się konferencja w Rzymie, która dotyczy odbudowy Ukrainy. To spotkanie tak naprawdę powinno odbywać się w Warszawie, bo dzięki Polsce, Polakom, prezydentowi Andrzejowi Dudzie, Kijów nie upadł w pierwszych tygodniach i w pierwszym roku pełnoskalowej wojny (…). Rządy prawicy doprowadziły do rozwoju gospodarczego naszego kraju na tyle, że mogliśmy zainwestować w pomoc na rzecz Ukrainy, gdyby nie rządy Zjednoczonej Prawicy, to nie byłoby nakładów na obronność blisko pięć procent PKB, byłyby pewnie nakłady podobne do tych, jakie są we Francji czy Niemczech. Niemcy w pierwszym etapie pełnoskalowej wojny proponowali hełmy, a my przekazywaliśmy nasze własne uzbrojenie. Andrzej Duda słusznie zwrócił uwagę, że jest najwyższy czas, aby Polska znalazła swoje należyte miejsce przy stole, który dotyczy odbudowy Ukrainy – mówił prof. Marcin Szewczak, wykładowca AKSiM, prawnik, europeista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.