Deklaracje samego Donalda Tuska, ale i Komisji Europejskiej, trzeba włożyć między bajki. Oczywiście mogą być pewne kompromisy czy pewna uległość, chociażby ze względu na działalność Ruchu Obrony Granic i wywołanie (…) pewnych emocji społecznych. Wydaje się, że jeśli nawet dzisiaj będzie następowało cofanie się Komisji Europejskiej, jakieś obiecanki, że pakt migracyjny zostanie na jakiś czas zamrożony, to będzie to służyło jedynie temu, żeby uśpić naszą czujność, dlatego że polityka migracyjna i ten model inżynierii społecznej, który jest przewidziany w ramach działań neobolszewików z Brukseli czy z Berlina, zakłada po prostu zniszczenie narodów – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Roty Marszu Niepodległości”, inicjator i lider Ruchu Obrony Granic.