Wpisy

M. Szewczyk ze Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”: Chcemy, by Wielka Polska wykuwała się we wszystkich Polakach

Hasłem „Wielkiej Polski moc to my” nawiązujemy do pięknej przedwojennej narodowej tradycji i chcemy, by Wielka Polska się w nas wykuwała i żeby wykuwała się we wszystkich Polakach, żeby każdy miał poczucie odpowiedzialności za własne państwo, za własny naród, bo nikt za nas nie będzie o to walczył. Tego możemy być pewni – mówił w rozmowie z Telewizją Trwam Marek Szewczyk, radca prawny, członek Ruchu Narodowego i Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”.

A. Kowaliński: Hasło Marszu Niepodległości wskazuje, że sprawczość jest w Polakach i to od nas zależy, jak nasza Ojczyzna będzie wyglądać

Hasło tegorocznego Marszu Niepodległości „Wielkiej Polski moc to MY” zachęca do wzięcia osobistej odpowiedzialności za los naszej Ojczyzny. Należy podkreślać wagę komponentu „my”, bo to od nas zależy, jak nasza Ojczyzna będzie wyglądać. Sprawczość jest w nas, Polakach – podkreślił Aleksander Kowaliński, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

B. Malewski: Marsz Niepodległości służy temu, żebyśmy poczuli swego rodzaju wspólnotę ludzi spod hasła „Wielkiej Polski moc to my”

Przetoczyła się w ostatnim roku szeroko debata na temat energii atomowej, Centralnego Portu Komunikacyjnego. To są tematy, które są nam jak najbardziej bliskie i uważamy te postulaty za słuszne, a jednocześnie odnosimy wrażenie zwijania Polski w wielu sprawach i temu się sprzeciwiamy. „Wielkiej Polski moc to my” – to Polska silna, bezpieczna, zdolna odpierać atak hybrydowy ze Wschodu, ale też Polska silna w Unii Europejskiej i zdolna odżegnać się od potencjalnych paktów migracyjnych czy zmiany traktatów unijnych, które miałyby przenieść decyzyjność państw suwerennych na rzecz Komisji Europejskiej – mówił Bartosz Malewski, prezes Stowarzyszenia „Marsz Niepodległości”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. Dodał, że Marsz Niepodległości służy temu, żebyśmy poczuli swego rodzaju wspólnotę tych poglądów”.