
[TYLKO U NAS] Dr hab. P. Skrzydlewski: Pan M. Lisiński próbował nałożyć na siebie maskę dobra, ofiary, obrońcy czystości. W rzeczywistości zależało mu tylko na pieniądzach
Pan Marek Lisiński przez wiele lat był twarzą walki z Kościołem katolickim i kapłanami. Oczywiście cały czas będą ludzie, którzy upadają i grzeszą. Na sprawę trzeba spojrzeć jednak szerzej i zwrócić uwagę na cel ataków na Kościół. (…) W tej sprawie widać, że pan Marek Lisiński próbował nałożyć na siebie maskę dobra, ofiary, obrońcy czystości. Występował w roli przeciwnika pedofilii i różnych aktów homoseksualnych. Jawił się jako ofiara i ktoś, kto wymaga raczej pomocy. Po co to wszystko czynił? Czy zależało mu na dobru czystości Kościoła, ludzi i przezwyciężeniu pedofilii? Nie. Jemu zależało tylko na pieniądzach. To człowiek, który – jak wykazał sąd – na tym zakłamanym zdarzeniu chciał robić wyłącznie pieniądze – podkreślił dr hab. Paweł Skrzydlewski, rektor Akademii Zamojskiej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.


