
M. Kot: Wkradły się błędy, jest sportowa złość
„Trzymanie się pierwszej dziesiątki Pucharu Świata to plan minimum. Z takiego poziomu chciałoby się wskoczyć troszkę wyżej. Czekam na moment, gdy to nadejdzie” – podkreślił po sobotnim konkursie na obiekcie im. Adama Małysza w Wiśle-Malince Maciej Kot. Polak zajął 9. miejsce w rywalizacji.











