Wpisy

Ks. prof. P. Kieniewicz MIC: Jeśli w kraju, który się mieni katolickim, jest wybierany parlament, którego pierwszą decyzją są działania przeciwko nienarodzonym, to odpowiedź skąd to się bierze, jest prosta – z braku wiary

Jeśli w kraju, który się mieni katolickim, jest tak silne poparcie, że wybierany jest parlament, którego pierwszą decyzją są działania przeciwko nienarodzonym, to odpowiedź skąd to się bierze, jest prosta – z braku wiary. Myślę, że to jest sygnał, że Polska przestała być krajem ludzi wierzących, przynajmniej jako większości. Są jeszcze wierzący, ale stanowią już mniejszość, co chyba nie powinno dziwić tych, którzy śledzą to, co się dzieje w naszych kościołach – powiedział ks. prof. Piotr Kieniewicz MIC, teolog moralista, członek Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ks. dr P. Kieniewicz MIC o pigułce „dzień po”: Preparat potencjalnie niebezpieczny będzie udostępniony młodym kobietom. Organizm może sobie nie poradzić po wprowadzeniu tak silnie działających substancji

Mamy do czynienia z sytuacją, w której preparat potencjalnie niebezpieczny [pigułka „dzień po”], gdyż zawiera środki hormonalne, będzie udostępniony młodym kobietom, których układ hormonalny, rozrodczy, dopiero się stabilizuje. Nie mamy żadnej gwarancji, że to będzie dla nich bezpieczne – mówił ks. dr Piotr Kieniewicz MIC, członek zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Ks. prof. P. Kieniewicz MIC: Antykoncepcja i aborcja, w tym także antykoncepcja postkoitalna, to jest sposób nie tyle na wyzwolenie kobiet, co na ucieczkę mężczyzn od odpowiedzialności

Tak naprawdę antykoncepcja i aborcja, w tym także antykoncepcja postkoitalna, to jest sposób nie tyle na wyzwolenie kobiet, co na ucieczkę mężczyzn od odpowiedzialności. W sytuacji kiedy mężczyzna ma wziąć odpowiedzialność zarówno za dziecko, jak i za kobietę, z którą współżyje, to on się powinien ze trzy razy zastanowić, zanim podejmie z nią współżycie seksualne. Natomiast, jeżeli on mówi kobiecie, że to jest twoja sprawa, to tak naprawdę zostawia ją samą, traktuje ją jako przedmiot do wykorzystania, który ma jemu dać możliwość wyżycia się seksualnego, niekiedy za obopólną zgodą, ale jednocześnie lekceważy ją, jej godność i zostawia ją bez żadnego wsparcia – powiedział ks. prof. Piotr Kieniewicz MIC, członek zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. bioetycznych, teolog, moralista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.