Pan minister chwalił się, że dziewięciu osobom cofnął delegacje. Powiem szczerze, że to jest bardzo dziwna sytuacja. Rozumiem, że ci, którzy jeszcze pracują, mają się ukorzyć? Nie przypominam sobie, a nadzorowałem tysiące ludzi, żebym kiedykolwiek pracownikowi w resorcie powiedział, że ma się ukorzyć przede mną (…). Zatrudnialiśmy ludzi, którzy pracowali w resorcie sprawiedliwości czasami kilkadziesiąt lat i mieli swoje poglądy polityczne, ale to jest ich sprawa, bo żyjemy w wolnym kraju – mówił poseł Michał Wójcik z Prawa i Sprawiedliwości, b. wiceminister sprawiedliwości, w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.