
Izrael zaatakował siły pokojowe ONZ w Libanie
Izrael ostrzelał trzy stanowiska sil pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych w Libanie. Jednocześnie światło dzienne ujrzał raport, który piętnuje działania obu stron konfliktu w Strefie Gazy.

Izrael ostrzelał trzy stanowiska sil pokojowych Organizacji Narodów Zjednoczonych w Libanie. Jednocześnie światło dzienne ujrzał raport, który piętnuje działania obu stron konfliktu w Strefie Gazy.

Wojska izraelskie ostrzelały w trzech osobnych incydentach trzy stanowiska zajmowane przez UNIFIL – siły pokojowe ONZ w Libanie – poinformowała w czwartek agencja Reutera, powołując się na źródło w ONZ. Misja UNIFIL liczy około 10 tys. żołnierzy, wśród nich jest też polski kontyngent.

Według oficjalnej syryjskiej agencji prasowe SANA Izrael zaatakował dziś nad ranem rejon kilku zakładów przemysłowych w mieście Hassia, w prowincji Homs, w środkowej Syrii. Zaatakowany miał zostać m. in. zakład montażu samochodów.

Izrael przeprowadził atak na Liban. Zginął kolejny wysoki rangą dowódca Hezbollahu.

Izraelskie wojsko oświadczyło we wtorek, że rozpoczęło operacje naziemne w południowo-zachodnim Libanie, rozszerzając swoje działania na nową strefę – przekazała agencja Reutera.

Działania Izraela nie tylko nie zmierzają do trwałej eliminacji Hamasu, ale wręcz go wzmacniają, więc są kontrskuteczne. Jedyną drogą do zniszczenia Hamasu jest implementacja rozwiązania dwupaństwowego, czyli uznanie Palestyny (co nie jest zagrożeniem dla bytu Izraela). Natomiast cała polityka Netanjahu była obliczona na zniszczenie, skompromitowanie rozwiązania dwupaństwowego – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Witold Repetowicz, wykładowca Akademii Sztuki Wojennej.

Premier Izraela, Benjamin Netanjahu, i jego „mordercza sieć” będą powstrzymani tak samo, jak powstrzymano Hitlera – oświadczył prezydent Turcji, Recep Tayyip Erdogan, w poniedziałek, czyli w pierwszą rocznicę napaści Hamasu na Izrael.

Rok temu – 7 października 2023 roku – Hamas przeprowadził niespodziewany atak na Izrael. Agresja wywołała największy od dekad kryzys militarny w regionie.

Co najmniej 25 osób zginęło w piątek w izraelskich nalotach na Liban, a 127 zostało rannych – poinformowało w sobotę ministerstwo zdrowia w Bejrucie. W ciągu ostatnich dwóch tygodni w izraelskich atakach zginęło co najmniej 1400 Libańczyków – podała agencja AP.

Chrześcijanie po zamachu na przywódcę Hezbollahu spodziewali się, że to zakończy konflikt i że Izrael zrealizował swoje cele. Niestety, to się jednak nie skończyło i nadal wybrane części kraju są bombardowane, m.in. Bejrut. Szczególnie przez ostatnie kilka tygodni żyjemy w niepewności. Nie wiemy, czy bomba spadnie tam, gdzie zawsze, czy też na mnie, bo o te trzy kilometry się przesunie. Jest to po prostu życie w strachu i niepewności – wskazał Dominik Derlicki, szef misji Caritas Polska w Libanie, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.

Trwa wymiana ognia pomiędzy Izraelem a Hezbollahem. Liczba ofiar śmiertelnych jest coraz większa. Do Polski z Bejrutu przyleciał kolejny lot z polskimi obywatelami na pokładzie.

Izrael ponowie uderzył w Bejrucie. Media donoszą też o najkrwawszych od 20 lat nalotach na Zachodnim Brzegu. Przywódcy G7 ostrzegają przed eskalacją.
