
Rośnie napięcie na Bliskim Wschodzie – Izrael zbombardował Liban, a Stany Zjednoczone zbombardowały Irak. Z kolei w Iranie zamordowano przywódcę Hamasu, Ismaila Hanije
We wtorek późnym wieczorem armia izraelska zaatakowała Bejrut, stolicę Libanu. Celem był dowódca Hezbollahu, jednak Fuad Szukr przeżył nalot. W wyniku ataku zginęła co najmniej jedna osoba, a siedem zostało rannych. Z kolei irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował w środę w oświadczeniu, że przywódca Hamasu, Ismail Hanije, został zamordowany w stolicy Iranu, Teheranie. Dziś rano Pentagon poinformował, iż we wtorek przeprowadził atak lotniczy na południe od stolicy Iraku, Bagdadu, by udaremnić przygotowywany przez bojowników atak z użyciem dronów kamikadze.




