fot. pixabay.com

Szturm na ambasadę Szwecji w Bagdadzie

Setki manifestujących szturmowało i podpaliło szwedzką ambasadę w Bagdadzie we wczesnych godzinach porannych, w proteście przeciwko zapowiadanemu, kolejnemu spaleniu Koranu przed ambasadą Iraku w Szwecji – podał Reuters.

Gdy na miejscu pojawiły się służby porządkowe i straż pożarna, większość demonstrantów wycofała się spod placówki. Szwedzkie ministerstwo spraw zagranicznych przekazało, że pracownicy ambasady są bezpieczni. W komunikacie przedstawiciele resortu podkreślają, że irackie władze muszą być odpowiedzialne za ochronę personelu i placówek dyplomatycznych, a takie ataki są poważnym naruszeniem Konwencji Wiedeńskiej. Irackie ministerstwo spraw zagranicznych potępiło incydent i stwierdziło w oświadczeniu, że iracki rząd polecił siłom bezpieczeństwa przeprowadzenie śledztwa, zidentyfikowanie sprawców i pociągnięcie ich do odpowiedzialności.

Do protestów przed ambasadą nawoływał Muktada as-Sadr, wpływowy szyicki duchowny – podał Reuters.

PAP

drukuj