Wpisy

Ukraina upamiętnia kolejnego bandytę z UPA – 31 oddzielna brygada zmechanizowana Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymała honorowe imię generała-chorążego UPA Łeonida Stupnyckiego, byłego szefa Ukraińskiej Policji Pomocniczej kolaborującej z III Rzeszą

31 oddzielna brygada zmechanizowana Sił Zbrojnych Ukrainy otrzymała honorowe imię generała-chorążego UPA Łeonida Stupnyckiego. Decyzję ogłosił prezydent Wołodymyr Zełenski, nadając jednostce nową nazwę podczas uroczystości państwowych.

Pos. A. Kosztowniak o zakłamywaniu historii II wojny światowej: Byliśmy ofiarami. Polska została zniszczona wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział

Wystawy w polskich instytucjach kultury ukazują w świetle zdecydowanie negatywnym Polaków – ofiary II wojny światowej. Trzeba jednoznacznie powiedzieć: ofiary. Byliśmy ofiarami, ponad sześć milionów Polaków zostało zabitych, zamordowanych, polski kraj został zniszczony wzdłuż i wszerz, a ktoś ukazuje nas jako tych, którzy brali w tym udział. Jest cały czas, w perspektywie ostatnich kilkudziesięciu lat, próba pokazania Polaków w bardzo negatywnym świetle – nie ofiar, a tych, którzy w jakimś stopniu albo inspirowali pewne zajścia, albo brali w nich czynny udział – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam poseł Andrzej Kosztowniak z Prawa i Sprawiedliwości, odnosząc się do skandalicznej wystawy „Nasi chłopcy” o Polakach w Wehrmachcie. Skomentował też niedawne wypowiedzi europosła Grzegorza Brauna negujące istnienie komór gazowych w niemieckich obozach śmierci.

Polacy nie chcą haniebnej wystawy „Nasi chłopcy”

„Nasi chłopcy” – taki tytuł nosi wystawa, która rzekomo miała opisywać losy mieszkańców Pomorza przymusowo wcielonych do Wehrmachtu. Dominują jednak głosy, że ukazuje ona Wehrmacht jako armię stworzoną z ludzi różnych narodowości, w tym Polaków. Przeciwnicy ekspozycji żądają jej usunięcia i podkreślają, że za pieniądze podatników szkodzi się Polsce oraz naszej polityce pamięci.

W Parlamencie Europejskim odbyła się debata z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie. Europosłowie PiS przypomnieli o nierozliczonych do dziś krzywdach doznanych przez Polskę

Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości przypomnieli na forum Parlamentu Europejskiego o nierozliczonych do dziś krzywdach i stratach doznanych i poniesionych m.in. przez Polskę w czasie II wojny światowej. W Strasburgu odbyła się debata z okazji 80. rocznicy zakończenia konfliktu, który bardzo mocno dotknął nasz kraj.

Dr R. Derewenda: Zarówno okupant niemiecki, jak i sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół

Warto zwrócić uwagę, że zarówno okupant niemiecki, jak też sowiecki zdawał sobie sprawę z tego, że Polacy są oparci o Kościół. Niemcy nie tylko chcieli prowadzić wojnę, nie tylko chcieli z Polską wygrać, ale chcieli do końca, do ostatnich dni wojny prowadzić politykę, która miała uniemożliwić w przyszłości odbudowę niezależnego, suwerennego państwa polskiego. Z tego punktu widzenia również zrozumiałym wydaje się mordowanie polskich księży, którzy znaleźli się pod okupacją sowiecką – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie.

Europejski Dzień Pamięci o Sprawiedliwych

Obchodzimy Europejski Dzień Pamięci o Sprawiedliwych, którzy ratowali Żydów w czasie Holokaustu pod okupacją niemiecką. Dzień ten został ustanowiony przez Parlament Europejski w 2012 roku. Jest to okazja do przypominania osób, które z narażeniem życia przeciwstawiały się reżimom totalitarnym. Idea nawiązuje do nadawanego przez Państwo Izrael tytułu Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.

Prof. K. Karski: Jako Polacy już od dawna staramy się zatrzymać niemiecką kampanię degermanizacji niemieckich zbrodni. Jeśli w miejsce Niemców wpisuje się Polaków przy zbrodniach państwa niemieckiego i jego obywateli, to znaczy, że coś jest nie tak

Niemiec to też człowiek, więc czasem może zareaguje normalnym i ludzkim odruchem. My jako Polacy już od dawna staramy się zatrzymać niemiecką kampanię degermanizacji niemieckich zbrodni. Jeśli w miejsce Niemców wpisuje się Polaków przy zbrodniach państwa niemieckiego i jego obywateli, to znaczy, że coś jest nie tak – mówił prof. Karol Karski, poseł do Parlamentu Europejskiego, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.