
Polska przygotowana na potencjalne prowokacje ze strony Grupy Wagnera
Najemnicy Grupy Wagnera szkolą białoruską armię. Służby monitorują sytuację. Polskie granice są jednak bezpieczne – zapewniło Ministerstwo Obrony Narodowej.

Najemnicy Grupy Wagnera szkolą białoruską armię. Służby monitorują sytuację. Polskie granice są jednak bezpieczne – zapewniło Ministerstwo Obrony Narodowej.

Rosyjska Grupa Wagnera i jednostki sił specjalnych armii białoruskiej rozpoczęły tygodniowe ćwiczenia wojskowe na poligonie „Brzeski” obok granicy z Polską – poinformowało o tym ministerstwo obrony Białorusi. Wprowadzanie oddziałów wagnerowców na Białoruś rozpoczęto 11 lipca.

Na Białoruś przybyła kolejna kolumna rosyjskiej Grupy Wagnera złożona z ok. 20 pojazdów. Najemnicy zmierzają do bazy w rejonie Osipowicz w obwodzie mohylewskim – podała grupa monitoringowa Biełaruski Hajun

Na posiedzeniu Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych pod przewodnictwem wicepremiera Jarosława Kaczyńskiego zapadła w środę decyzja o wzmocnieniu ochrony granicy z Białorusią. To odpowiedź na obecność Grupy Wagnera w tym kraju.

Polska i Litwa podnosiły na konsultacjach w Hadze, które poprzedziły szczyt NATO w Wilnie, że możliwa obecność Grupy Wagnera na Białorusi wpływa na bezpieczeństwo w regionie. Prezydent Andrzej Duda wskazywał na potrzebę twardej odpowiedzi Sojuszu.

Nie milkną echa po nieudanym puczu w Rosji. Marsz na Moskwę ostatecznie został przerwany. Jewgienij Prigożyn po dwóch dniach milczenia poinformował, że celem sobotniego buntu nie było obalenie władz na Kremlu.

W Rosji rosną napięcia po tym, jak szef Grupy Wagnera zagroził marszem na Moskwę. Władimir Putin odpowiedział mu w orędziu i oskarżył o zdradę. Wagnerowcy mieli przejąć kontrolę nad wszystkimi obiektami wojskowymi w Woroneżu. Rano sytuacja w Rosji była tematem konsultacji z udziałem polskiego prezydenta, premiera i ministra obrony.

Biały Dom poinformował, że uzna Grupę Wagnera za międzynarodową organizację przestępczą. Prywatna firma wojskowa jest powiązana z rosyjskim wywiadem wojskowym.

Rosyjscy najemnicy z prywatnej firmy Grupa Wagnera będą wkrótce aktywni w Mali, ponieważ władze tego kraju są bliskie zawarcia porozumienia z Rosjanami – piszą we wtorek francuskie media oraz agencja Reuters.

Na tablecie, mogącym stanowić własność najemnika z Rosji, znaleziono szczegóły operacji w Libii prowadzonej przez rosyjską prywatną firmę wojskową, tzw. grupę Wagnera – twierdzą dziennikarze BBC, którzy weszli w posiadanie urządzenia.
