
Płonie katedra Notre Dame: Zawaliła się iglica
W płonącej katedrze Notre Dame w Paryżu zawaliła się iglica. Pożar rozszerza się. Na zdjęciach widać, że ogień objął dach transeptu (nawy poprzecznej).

W płonącej katedrze Notre Dame w Paryżu zawaliła się iglica. Pożar rozszerza się. Na zdjęciach widać, że ogień objął dach transeptu (nawy poprzecznej).

Uczestnicy ruchu „żółtych kamizelek” w sobotę po raz 21 protestowali na ulicach Paryża i innych francuskich miast przeciwko polityce gospodarczej prezydenta Emmanuela Macrona. Tym razem demonstracje przebiegały spokojnie.

Ministrowie spraw zagranicznych państw grupy G7 uzgodnili w sobotę zwiększenie presji na osoby odpowiedzialne za zaognienie sytuacji w Libii, w szczególności na generała Chalifę Haftara, aby zapobiec konfrontacji zbrojnej – oświadczył szef dyplomacji Niemiec Heiko Maas.

Jeden z niemieckich dzienników napisał wprost: „Niemcy poparły dyrektywę o prawach autorskich w zamian za zgodę Francji na Nord Stream 2”. Dalej mowa jest o handlu wymiennym między tymi krajami, który dokonuje się w Brukseli i Strasburgu. Na nic zdały się więc protesty w największych czterdziestu miastach pod hasłem „Ratujmy nasz internet” – powiedział w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Telewizji Trwam europoseł prof. Mirosław Piotrowski. Odniósł się w ten sposób do uchwalenia przez PE dyrektywy o prawach autorskich.

Pogłoski o porywaniu przez Romów dzieci spowodowały w tym tygodniu napaść na ich obozowisko pod Paryżem. W związku ze sprawą zatrzymano prawie 20 osób. Jest to najpoważniejszy, ale nie pierwszy w tym roku przypadek pobicia Romów we Francji.

Około 40,5 tys. osób uczestniczyło w sobotę w demonstracjach, zorganizowanych po raz 19. z rzędu przez ruch „żółtych kamizelek”, w tym w Paryżu ok. 5 tysięcy – poinformowało MSW Francji. W stolicy protest przebiegł w przeważającej części bez incydentów.

Zakaz demonstracji „żółtych kamizelek” na Polach Elizejskich – takie rozporządzenie wydała francuska policja. Ma to związek z zeszłotygodniowymi zamieszkami.

Francuski rząd zapowiedział zmobilizowanie żołnierzy antyterrorystycznej misji Sentinelle przed kolejnym sobotnim marszem „żółtych kamizelek” w Paryżu. Rzecznik rządu Francji Benjamin Griveaux oświadczył, że ma ona chronić budynki rządowe i obiekty, które bywają celem ataków.

Po sobotnim marszu „żółtych kamizelek”, podczas którego doszło do zamieszek, podpaleń i zdewastowano blisko 100 sklepów, premier Francji Edouard Philippe ogłosił w poniedziałek, że protesty na Polach Elizejskich będą zakazane.

Francja i Irlandia poinformowały we wtorek o zamknięciu swojej przestrzeni powietrznej dla samolotów Boeing 737 MAX, tak samo jak zrobiły to wcześniej Wielka Brytania i Niemcy. Z kolei Austria zdecydowała o uziemieniu tego typu samolotów.

W sobotę po raz 17. od listopada manifestowały we Francji przeciwko rządowi prezydenta Emmanuela Macrona „żółte kamizelki”. Według francuskiego MSW na ulice wyszło 7 tys. „żółtych kamizelek”, w tym 2,8 tys. w Paryżu.

Wysoka komisarz ONZ ds. praw człowieka Michelle Bachelet potępiła w środę nadmierne użycie siły przez policję w czasie protestów „żółtych
