Wpisy

Francja uzna państwo palestyńskie

Wciąż nie ma porozumienia w sprawie pokoju w Strefie Gazy pomiędzy Izraelem i Hamasem. Negocjacje w Katarze utknęły w martwym punkcie. Stany Zjednoczone, które pośredniczą w rozmowach wycofały sowich negocjatorów. Tymczasem Francja przekazała, ze uzna państwo palestyńskie. 

Francuski polityk i aktywista LGBT oskarżony o kierowanie siatką pedofilów-gwałcicieli

Skrajnie lewicowy francuski polityk i aktywista LGBT, Pierre-Alain Cottineau, jest oskarżony o kierowanie siatką pedofilów. Zwyrodnialcy gwałcili dzieci i odurzali narkotykami. Wśród ofiar były trzyletnie dzieci, a nawet niemowlę. Wstrząsające szczegóły sprawy ujawniły media. Uwaga! Artykuł zawiera opisy treści drastycznych.

Prof. M. Szewczak: Prezydent Andrzej Duda słusznie zwrócił uwagę, że jest najwyższy czas, aby Polska znalazła swoje należyte miejsce przy stole, który dotyczy odbudowy Ukrainy

Słowa prezydenta Andrzeja Dudy pojawiają się w dość kluczowym momencie, ponieważ odbyła się konferencja w Rzymie, która dotyczy odbudowy Ukrainy. To spotkanie tak naprawdę powinno odbywać się w Warszawie, bo dzięki Polsce, Polakom, prezydentowi Andrzejowi Dudzie, Kijów nie upadł w pierwszych tygodniach i w pierwszym roku pełnoskalowej wojny (…). Rządy prawicy doprowadziły do rozwoju gospodarczego naszego kraju na tyle, że mogliśmy zainwestować w pomoc na rzecz Ukrainy, gdyby nie rządy Zjednoczonej Prawicy, to nie byłoby nakładów na obronność blisko pięć procent PKB, byłyby pewnie nakłady podobne do tych, jakie są we Francji czy Niemczech. Niemcy w pierwszym etapie pełnoskalowej wojny proponowali hełmy, a my przekazywaliśmy nasze własne uzbrojenie. Andrzej Duda słusznie zwrócił uwagę, że jest najwyższy czas, aby Polska znalazła swoje należyte miejsce przy stole, który dotyczy odbudowy Ukrainy – mówił prof. Marcin Szewczak, wykładowca AKSiM, prawnik, europeista, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Europoseł P. Jaki: Migranci kosztują Francję ok. 100 mld euro rocznie. Teraz Niemcy chcą przerzucać dodatkowe koszty na państwa, które były przeciwne nielegalnej migracji

Imigranci wzięli się stąd, że Niemcy wezwali ich do przyjazdu do Europy, widząc kryzys demograficzny związany z cywilizacją śmierci. Szybko okazało się, że to nie działa i generuje dodatkowe koszty. Francuski think-tank przygotował opracowanie, według którego imigranci kosztują ten kraj 3,4 proc. PKB rocznie. To 100 mld euro. Teraz Niemcy wciskają migrantów tym, którzy ich od samego początku nie chcieli. Nie ma wątpliwości, że dzieje się to codziennie na granicy polsko-niemieckiej różnymi metodami – zauważył Patryk Jaki, współprzewodniczący Europejskich Konserwatystów i Reformatorów w Parlamencie Europejskim, w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.