Szef MSZ Francji: Od piątku rozpoczniemy zrzuty pomocy dla mieszkańców Strefy Gazy
Szef MSZ Francji, Jean-Noel Barrot, poinformował, że od piątku Francja rozpocznie zrzuty pomocy dla mieszkańców Strefy Gazy. Jak zapowiedział, będzie to około 40 ton pomocy humanitarnej. Jean-Noel Barrot podkreślił, że ten sposób dostarczania pomocy jest pomocny, ale nie jest wystarczający.
Francja dostarczy do Strefy Gazy żywność, której tak bardzo tam potrzeba.
– Zorganizujemy od piątku, w ścisłym kontakcie z władzami Jordanii, cztery loty w Strefie Gazy, każdy z 10 tonami żywności – zapowiedział Jean-Noel Barrot we wtorek wieczorem, wypowiadając się dla portalu BFMTV.
Dodał następnie, że kilka kilometrów od Strefy Gazy zablokowane są francuskie ładunki humanitarne, w łącznej liczbie 52 ton. Podkreślił, że dostarczanie pomocy drogą powietrzną to dobra metoda, ale niewystarczająca.
– Niezbędne jest, by władze izraelskie zgodziły się w końcu na otwarcie w znaczący sposób dostępu lądowego do Strefy Gazy, aby zmniejszyć straszne cierpienia ludności cywilnej – zaapelował szef MSZ Francji.
Szef dyplomacji ponownie wyraził satysfakcję z decyzji Wielkiej Brytanii, która zdecydowała się, w ślad za Francją, że we wrześniu uzna państwo palestyńskie.
– Uratowaliśmy perspektywę polityczną dwóch państw na Bliskim Wschodzie, która była śmiertelnie zagrożona – powiedział Jean-Noel Barrot.
Zrzuty pomocy dla Strefy Gazy zostały od niedzieli umożliwione przez Izrael, który ogłosił przerwę w walkach w niektórych częściach tego terytorium ze względów humanitarnych. Jednak, w ocenie wielu ekspertów, takie zrzuty są zarówno niebezpieczne, jak i mało efektywne.
PAP



