Wpisy

Prof. W. Mielczarski: Firmy energetyczne proponują zawrzeć umowę na taryfę dynamiczną. Nie ma możliwości zarabiania na tej taryfie bez pewnego wysiłku

Firmy energetyczne muszą kupować na rynku hurtowym, gdzie ceny są zmienne. Proponują zawrzeć umowę na taryfę dynamiczną. Jeżeli odbiorcy potrafią dostosować się do tych cen, to mogą w jakiś sposób na tym zarabiać. Ale trzeba umieć dostosować się do cen. Trzeba zacząć być odbiorcą aktywnym, który zmienia pobór swojej energii w zależności od cen. Nie ma możliwości zarabiania na taryfie dynamicznej bez pewnego wysiłku, który trzeba włożyć w zmienność obciążenia – zwracał uwagę prof. Władysław Mielczarski, ekspert ds. energetyki, w swoim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Opozycja chce wycofania się rządu z decyzji o wyłączeniu bloków węglowych w elektrowni Dolna Odra

Posłowie opozycji domagają się od rządu wycofania się z decyzji o wyłączeniu bloków węglowych w elektrowni Dolna Odra w Nowym Czarnowie. Na konferencji w Sejmie politycy przypomnieli, że podpisali w tej sprawie tzw. Deklarację Gryfińską oraz sprzeciwiają się działaniom na szkodę Pomorza Zachodniego i polskiej gospodarki.

Pos. M. Wesoły: Bezpieczeństwo energetyczne jest podstawą wszystkich innych bezpieczeństw, które składają się na ogólne bezpieczeństwo naszego kraju. Bez energii nie da się budować ani armii, ani zaplecza zbrojeniowego, nie da się budować silnej gospodarki

Bezpieczeństwo energetyczne jest podstawą wszystkich innych bezpieczeństw, które składają się na ogólne bezpieczeństwo naszego kraju. Bez energii nie da się budować ani armii, ani zaplecza zbrojeniowego, nie da się budować silnej gospodarki, która zapewniałaby nam bezpieczeństwo ekonomiczne. Bez taniej energii i suwerenności energetycznej nie zbudujemy niczego, więc widać, iż bezpieczeństwo energetyczne jest kwestią strategiczną. Przesuwa się budowę atomu, kwestię związaną z gazem, ropą naftową do Ministerstwa Przemysłu, a później to ministerstwo się likwiduje. Widzimy, że nie ma odpowiedzialności za te przestrzenie. Nasi sąsiedzi nie będą się oglądać, jak jesteśmy przygotowani, tylko sami będą wykorzystywać te sytuacje, aby się szybko rozbudować. Gdzieś na końcu może łaskawie dostarczą nam energię, może sprzedadzą nam energię, kiedy będziemy w wielkiej potrzebie – mówił Marek Wesoły, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister aktywów państwowych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.