Wpisy

Prof. K. Szczucki: Mniejsi koalicjanci zaczęli rozumieć, iż Donald Tusk ich niszczy i wchłania, więc próbują walczyć o niezależność, samodzielność, a to wszystko powoduje, że nie są w stanie porozumieć się, jak ten rząd ma wyglądać

Rząd został zbudowany na nienawiści wobec Prawa i Sprawiedliwości oraz przywiązaniu do stanowisk. To był skok na pieniądze, stanowiska i chęć wyeliminowania środowiska patriotycznego, katolickiego z życia publicznego, a wszystko to połączone ze słynnym opiłowywaniem katolików, o którym mówił Sławomir Nitras. Wybory prezydenckie i wygrana Karola Nawrockiego pokazało rządzącym, że próba wyeliminowania nas z życia publicznego się nie udała. Polacy mają swój rozum i wiedzą, co jest dobre dla Polski. To przypomniało rządzącym, że w zasadzie nic poza nienawiścią do prawicy ich nie łączy. Mniejsi koalicjanci zaczęli rozumieć, iż Donald Tusk ich niszczy i wchłania, więc próbują walczyć o niezależność, samodzielność, a to wszystko powoduje, że nie są w stanie porozumieć się, jak ten rząd ma wyglądać. Być może rekonstrukcja nastąpi na najbliższym posiedzeniu Sejmu, ale pamiętajmy, iż o dacie powołania nowych ministrów decyduje prezydent i nie wiadomo, czy Andrzej Duda znajdzie czas w kalendarzu, żeby od razu w lipcu dokonać tych zmian – mówił prof. Krzysztof Szczucki, poseł PiS, były minister edukacji i nauki i były prezes Centrum Legislacji Rządu, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rekonstrukcja rządu nastąpi między 22 a 25 lipca

Premier Donald Tusk poinformował, że do rekonstrukcji rządu dojdzie między 22 a 25 lipca, ale na pewno nie 22 lipca. Wcześniej rekonstrukcja była planowana na 15 lipca, jednak lider Polski 2050, Szymon Hołownia, chciał zmiany terminu ze względu na potrzebę uporządkowania spraw związanych ze swoją partią.

R. Bąkiewicz: W Słubicach dziennie zawracanych jest kilkadziesiąt osób, ale one nie pojawiają się w statystykach

Spodziewaliśmy się, że kontrole będą działaniem pozorowanym, które ma być tylko odpowiedzią na sprzeciw społeczny i słabnące poparcie rządu Donalda Tuska. Po części się tak dzieje. W Słubicach dziennie zawracanych jest kilkadziesiąt osób, ale one nie pojawiają się w statystykach. Dodatkowo nie są kontrolowane samochody, w których dosyć łatwo można przewozić migrantów. Nie ma woli politycznej, żeby te kontrole były takie, jak byśmy to sobie wyobrażali – podkreślił Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. A. Jabłoński: Wydaje się, że zbieżności interesów, jakie wiązały się z byciem anty-PiS, zaczynają doskwierać, zwłaszcza tym mniejszym koalicjantom

Wydaje się, że zbieżności interesów, jakie wiązały się z byciem anty-PiS, zaczynają doskwierać, zwłaszcza tym mniejszym koalicjantom. Chcą coś robić, chcą realizować jakieś własne projekty i na tym tle zaczyna już dochodzić do pewnych sporów. To było wiadomo już wcześniej, bowiem różnice światopoglądowe, programowe – nawet w podejściu do bieżącej polityki – były dosyć duże – zwrócił uwagę prof. Arkadiusz Jabłoński, socjolog, w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Red. M. Karnowski o rekonstrukcji rządu: Widzimy bardzo niekontrolowany, ale zaawansowany proces gnilny większości rządzącej. Oni są jak dzieci we mgle – pogubieni, nie wiedzą jak trwać, z kim trwać, po co trwać

Rząd Donalda Tuska był przekonany, że wszystko im wolno. Dzisiaj się okazuje, że jednak nie będą mieli legalizacji tego bezprawia. (…) To jest władza, która może zmienić twarze, może zmienić nazwę, może się przemeblować jeszcze sto razy, ale na proste pytania: co wy Polakom przynosicie? Jaki macie pomysł na Polskę? Jaki macie plan rozwojowy? Gdzie są wasze projekty, które tę polską ambicję, polską dumę gdzieś do przodu pchają? Gdzie jest wasze działanie na rzecz bezpiecznych granic? – nie mają odpowiedzi – mówił red. Michał Karnowski, dziennikarz i publicysta portalu wPolityce.pl i telewizji wPolsce24, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Zbliża się rekonstrukcja rządu

Redukcja posad ministerialnych i łączenie resortów – tyle wiemy o rekonstrukcji liberalno-lewicowego rządu. Odchudzony gabinet miał być przedstawiony w połowie lipca, ale na ostateczny rezultat jeszcze poczekamy. Każda z partii koalicyjnych walczy o jak najwięcej dla siebie.