Wpisy

Dobze, ześ sie Jezu pod Giewontem zrodził!

„Dobze, ześ sie Jezu pod Giewontem zrodził. Bedzies w biołyk portkak i w cuzecce chodził” – to tekst góralskiej kolędy, który przypomina o narodzinach Chrystusa, ale nie w Betlejem, tylko na Podhalu. Pokazuje nam to, jak barwną tradycję mają górale. Przenieśmy się na chwilę pod Giewont i poznajmy ich wigilijne zwyczaje.

Papież podczas Pasterki: Jezus rodzi się dla każdego z nas i mówi nam dziś „jesteś cudem”

Nienasyceni posiadaniem, rzucamy się do tak wielu żłobów próżności, zapominając o żłóbku w Betlejem. Ten żłóbek, ubogi we wszystko a bogaty w miłość, uczy, że pokarmem życia jest dać się miłować Bogu i kochać innych. Papież Franciszek mówił o tym podczas Pasterki w Bazylice Watykańskiej.

Obfitości wigilijnego stołu

Karp, ryba po grecku, pierogi, zupa grzybowa, kutia, czy kapusta z grochem. To niektóre z potraw, jakie znajdą się na wigilijnym stole. Każdy region słynie ze swoich specjałów. Nadal jednak królują ryby i dania bezmięsne.

Wigilia Polaków w sowieckich łagrach. Dr L. Pietrzak: Niedożywieni, zmarznięci, wymęczeni niewolniczą pracą, dzielili się resztkami chleba, życząc sobie, aby Bóg odmienił ich los i aby mogli wrócić jeszcze żywi do domu

Wigilia 1940 roku była dla Polaków z Kresów najbardziej bolesnym doświadczeniem całego ich życia. Spędzali ją bowiem w łagrach sowieckiego GUŁagu. Niedożywieni, brudni, zmarznięci, wymęczeni niewolniczą pracą, dzielili się kawałkami resztek chleba, życząc sobie, aby Bóg odmienił ich los i aby mogli wrócić jeszcze żywi do domu. To było ich jedynie życzenie podczas tamtej wigilijnej nocy – mówił dr Leszek Pietrzak, historyk, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja.

[NASZ TEMAT] Ks. A. Kwiczala posługujący m.in. w Lubieszowie i Maniewiczach na Ukrainie: Kiedy w tygodniu wierni nie mogli uczestniczyć we Mszy św. to był szok. Ławki były puste, a łzy napływały z nerwów i z żalu. Wschód już to przeszedł, gdy kościoły były zamknięte 

Serce bolało, to był straszny szok, kiedy w ciągu tygodnia wierni nie mogli uczestniczyć we Mszy św. Mieliśmy godzinę policyjną i straszne kary, jeżeli ktoś wyszedłby bez potrzeby. Włączała się fantazja, wyobrażało się tłumy w kościele, a ławki były puste, łzy napływały z nerwów i z żalu. Wielki Czwartek i Wielki Piątek bez wiernych. Taką sytuację tylko księża mogą zrozumieć, co się czuło. Serce bolało, jeżeli nikogo nie było, bo nie mogło być. To był niesamowity egzamin na człowieczeństwo, na wiarę. Ludzie też to przeżywali, cierpieli przez zakaz chodzenia do kościoła. Nie można wiernych całkowicie odizolowywać. Wschód już to przeszedł, kiedy kościoły były zamknięte  – powiedział ks. Andrzej Kwiczala, od 20 lat posługujący na Ukrainie, wspominając najgorszy czas pandemii. Kapłan wskazał, że nie wyobraża sobie, iż po tegorocznej Pasterce nie będzie mógł osobiście podzielić się ze swoimi parafianami opłatkiem. To jednoczy, to jest właśnie wigilijne ciepło – mówił.

Ks. prof. J. Perszon: Dzięki żłóbkowi czujemy się obecni w Betlejem. Wszyscy celebrują wieczerzę wigilijną i każdy ma do tego prawo, bo Chrystus przyszedł do wszystkich – także do pogan, ludzi innych kultur i religii

Dzięki żłóbkowi czujemy się obecni w Betlejem, czujemy że Dziecię Jezus, żywy Chrystus, którego nosimy w sercach, skupia naszą uwagę. Wieczerzę wigilijną celebrują w Polsce prawie wszyscy, także ci, którzy być może są na obrzeżach żywego Kościoła katolickiego, którzy nie przystępują do sakramentów świętych, którzy nie podzielają z nami tej samej żywej wiary, którzy może nawet uważają się za osoby obojętne religijnie, nie identyfikują się z Kościołem katolickim, z jego wspólnotą. Wszyscy celebrują wieczerzę wigilijną i dobrze by było, żebyśmy pamiętali, że każdy ma do tego prawo, bo Chrystus przyszedł do wszystkich, Chrystus objawił się wszystkim narodom także pogańskim, także ludziom innych kultur i religii. Nasz Chrystus jest także Chrystusem innych, nasz Zbawiciel odkupił cały lud przez swoją mękę i zmartwychwstanie – mówił ks. prof. Jan Perszon, wykładowca na wydziale teologicznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Żywe zwierzę w izbie i milczenie podczas Wigilii Bożego Narodzenia – kaszubskie tradycje i zwyczaje

Na Kaszubach zawsze zalecano milczenie podczas posiłku wieczerzy wigilijnej ze względu na dusze zmarłych, które mogły być obecne. Moi rodzice wspominają, że nie było wystawnych tortów czy wykwintnego ciasta. Wieczerza wigilijna (po II wojnie światowej) była posiłkiem postnym, pokutnym, który przygotowywał na pełną radość Bożego Narodzenia. Prezenty, którymi się obdarowywano, były bardzo skromne, nie były żadnymi luksusami, nikt nie wydawał dużych kwot pieniędzy na upominki świąteczne. Było skromnie, oszczędnie i w szczególności koncentrowano się na Chrystusie, a nie na tym, co użyteczne, co materialne, co było formą komfortu czy nasycenia smaku – mówił ks. prof. Jan Perszon, wykładowca na wydziale teologicznym Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, w rozmowie z portalem Radia Maryja, odnosząc się do tradycji i zwyczajów kaszubskich.

[WYWIAD] Zdrowe świętowanie Bożego Narodzenia. Mgr inż. P. Nagel: Kilkudniowe odstępstwo od reguły nie spowoduje poważnych strat, jeśli nauczymy się jeść zgodnie z zasadami zdrowego żywienia przez cały rok

Święta Bożego Narodzenia są raz w roku, więc w te dni nie stawiajmy sobie zbyt wysokich oczekiwań względem diety. Kilkudniowe odstępstwo od reguły nie spowoduje poważnych strat, jeśli nauczymy się jeść zgodnie z zasadami zdrowego żywienia przez cały rok – mówiła mgr inż. Paula Nagel, ekspert ds. żywienia w Centrum Medycznym Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Rzecznik rządu: Polscy medycy jeszcze dziś polecą do Wielkiej Brytanii, aby przyspieszyć powrót kierowców do kraju

Z inicjatywy premiera Mateusza Morawieckiego polscy medycy jeszcze dziś polecą do Wielkiej Brytanii; nasz personel medyczny zapewni szybszą realizację testów dla przekraczających granicę – poinformował rzecznik rządu Piotr Müller. Kierowcy muszą bezpiecznie wrócić do naszego kraju – dodał.

Ks. M. Bakalarz: Kiedy odziera się Boże Narodzenie z religijnego wymiaru, sprowadzając je do światopoglądowo bliżej nieokreślonych świąt, tym bardziej niech na początku wigilijnej wieczerzy zabrzmi Ewangelia wyjaśniająca sens spotkania przy stole

Kiedy odziera się Boże Narodzenie z religijnego wymiaru, sprowadzając je do neutralnych, światopoglądowo bliżej nieokreślonych świąt, tym bardziej wydaje się potrzebne, by na początku wigilijnej wieczerzy zabrzmiała Ewangelia wyjaśniająca sens spotkania przy stole. Nieprzypadkowo czytamy fragment o narodzeniu Pana Jezusa z Ewangelii według św. Łukasza. Nasze wigilijne czuwanie nawiązuje przecież do czuwania pasterzy, którzy „wśród nocnej ciszy” usłyszeli radosne zwiastowanie «Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan» – mówi ks. Mariusz Bakalarz, rzecznik prasowy archidiecezji częstochowskiej, w wywiadzie udzielonym dla portalu Radia Maryja.