
PiS wzywa szefa MSWiA do dymisji
Politycy PiS domagają się dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego w związku z aktami dywersji na kolei. Opozycja krytykuje rządzących za późną reakcję.

Politycy PiS domagają się dymisji szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego w związku z aktami dywersji na kolei. Opozycja krytykuje rządzących za późną reakcję.

Za akty dywersji na kolei w miejscowości Mika koło Puław odpowiadają dwaj obywatele Ukrainy współpracujący z rosyjskimi służbami – poinformował w Sejmie premier Donald Tusk. Szef rządu przedstawił w parlamencie informację na temat aktów sabotażu.

Ruch pociągów na linii kolejowej Warszawa-Lublin, na której w weekend doszło do aktów dywersji, odbywa się już bez zakłóceń. W pobliżu stacji Mika naprawiono uszkodzony tor, a na odcinku Zarzeka-Puławy Azoty sieć trakcyjną.

Rządowy Komitet do spraw Bezpieczeństwa Narodowego odbędzie dziś nadzwyczajne posiedzenie. Mają w nim uczestniczyć dowódcy, szefowie służb i przedstawiciele prezydenta. Z kolei w środę z informacją Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ma zapoznać się sejmowa Komisja ds. Służb Specjalnych.

Eksplozja najprawdopodobniej miała na celu wysadzenie pociągu – poinformował dziś na portalu X premier Donald Tusk. W MSWiA rozpoczęło się spotkanie w tej sprawie.
