Wpisy

„Niemiecki Danzig” i „»zbazowany« Hitler” – zakłamywanie historii w mediach społecznościowych

Przekłamania dotyczące historii – w szczególności II wojny światowej – nie są dziś wyłącznie domeną pojedynczych polityków czy instytucji. Coraz częściej tego rodzaju tezy podnoszone są oddolnie – w mediach społecznościowych, wśród zagranicznych środowisk skrajnych, które relatywizują niemieckie zbrodnie, wybielają nazizm i przenoszą winę na ofiary. To zjawisko zdaje się przybierać na sile i wkrótce może okazać się poważnym wyzwaniem dla polskiej polityki historycznej.

Dr R. Derewenda: Mimo eksterminacji polskich elit w czasie II wojny światowej ze strony niemieckiego i sowieckiego okupanta – duch narodu polskiego przetrwał

Stalin nie docenił Polaków jako narodu i liczył na to, że będzie można nas sowietyzować pozbawiając nas elit. To się nie powiodło i ruch „Solidarność” jest tego najlepszym przykładem. Dziesięciomilionowy ruch, sprzeciwił się nie tylko komunistom w Polsce, ale w ogóle sowietyzacji Europy Środkowo-Wschodniej – powiedział dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Prof. G. Kucharczyk: 1 września 1939 r. podjęto próbę zniszczenia narodu polskiego – także w sensie biologicznym

1 września 1939 r. podjęto próbę wymazania Polski nie tylko z map politycznych Europy, ale podjęto próbę w ogóle zniszczenia narodu polskiego – także w sensie biologicznym, bo przecież parę dni wcześniej Adolf Hitler w czasie ostatniej odprawy przed wszczęciem agresji na Polskę z generałami Wehrmachtu mówił wprost, że celem tej wojny jest po prostu wyniszczenie narodu polskiego Nie chodziło tylko o jakieś korekty graniczne, tylko chodziło o być albo nie być – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk z Instytutu Historii Polskiej Akademii Nauk, publicysta.

Dr R. Derewenda: Narody Europy Środkowo-Wschodniej są dzisiaj świadome, że pakt Ribbentrop-Mołotow de facto otwierał wrota do rozpoczęcia II wojny światowej

Finlandia miała przypaść Związkowi Sowieckiemu, Łotwa, Estonia również do Związku Sowieckiego. Litwę planowano przyłączyć do Niemiec, Polską miano się podzielić mniej więcej na długości Wisły, a Besarabia rumuńska miała należeć do Związku Sowieckiego. Już z samego tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow widać, że więcej na tym układzie miała zyskać Rosja sowiecka i był to klucz do rozpoczęcia II wojny światowej. Współcześnie Rosja nie chciałaby wspominać o pakcie Ribbentrop-Mołotow, jaki de facto tworzyło dwóch sojuszników, którzy rozpoczęli II wojnę światową we wrześniu 1939 roku. Narody Europy Środkowo-Wschodniej są dzisiaj świadome, że pakt Ribbentrop-Mołotow 23 sierpnia 1939 r. de facto otwierał wrota do rozpoczęcia II wojny światowej, która wybuchła dosłownie kilka dni później – mówił dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, który gościł w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja w 86. rocznicę podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow.

[TYLKO U NAS] Min. A. Macierewicz: Działania Rosji mają militarny charakter wymierzony przeciwko całej Europie. Można je porównać wyłącznie z atakiem Hitlera na Polskę

To jest atak, który ma zmienić strukturę geopolityczną całego świata, ma doprowadzić do zdominowania Eurazji przez Rosję. Taki był wstępny plan i on jest teraz realizowany zbrojnie przez Rosję. Można go porównać wyłącznie z atakiem Hitlera na Polskę w 1939 roku, który to atak również miał zmienić strukturę geopolityczną świata, a teraz robi to samo Putin – powiedział Antoni Macierewicz, były minister obrony narodowej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Ks. bp T. Bronakowski: Adolf Hitler i Józef Stalin chcieli zniszczyć Polskę nie tylko militarnie, ale także poprzez rozpijanie Polaków

Najwięksi zbrodniarze XX wieku chcieli zniszczyć Polskę nie tylko militarnie, ale także za pomocą rozpijania Polaków. Polacy piją coraz więcej alkoholu. Wszystkie bezczelne działania zmierzające do rozpijania wpisują się w szatański plan wrogów narodu. Czy w tej dziedzinie mamy czyste sumienia? – pytał ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, w felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.

[TYLKO U NAS] Dr L. Pietrzak: Zdecydowana większość Niemców identyfikowała się z polityką prowadzoną przez Adolfa Hitlera. Wszelkie inne twierdzenia w tej materii są nieprawdziwe

Niemcy w czasie II wojny światowej nie spiskowali przeciwko Hitlerowi. Pojawiały się próby, ale to nie było tak, że Niemcy koncentrowali się tylko na spiskowaniu przeciwko Hitlerowi i obaleniu jego władzy. Ta narracja została stworzona po wojnie. Chodziło o zdjęcie z Niemców części odpowiedzialności za II wojnę światową. Nawet nie ma Niemców w historii wojny – są „naziści” (jakby to było jakieś inne plemię, niewywodzące się spośród Niemców). To są kłamstwa, które usiłują przesunąć odpowiedzialność ze strony niemieckiej na stronę polską – podkreślił dr Leszek Pietrzak, historyk, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Lider „Alternatywy dla Niemiec” ocenił, że zawarcie paktu Ribbentrop-Mołotow było słuszną decyzją, sugerując, iż Polska ponosi winę za porozumienie J. Stalina z A. Hitlerem. Prof. W. Polak: To wypowiedź skandaliczna i głupia

Jest to wypowiedź skandaliczna i głupia. Skandaliczna pod tym względem, że rehabilituje władzę nazistowskie, stalinowskie, które zawarły zbrodniczy spisek przeciwko Polsce. Ostatecznie zaowocował on wybuchem II wojny światowej i olbrzymią ilością ofiar. Trzeba podkreślić, że II wojna światowa wybuchła w 1939 roku właśnie w wyniku spisku nazistowsko-komunistycznego – powiedział prof. Wojciech Polak, historyk, w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja.

„Urodziny Hitlera” opłaconą prowokacją przez TVN? Trwa śledztwo ABW

Trwa śledztwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie zeszłorocznego wydarzenia zwanego „urodzinami Hitlera”. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy organizatorzy spotkania mieli otrzymać na ten cel pieniądze od nieznanych osób. Jak podaje jeden z zatrzymanych, w zamian za to na wydarzenie miała zostać wpuszczona dziennikarka stacji TVN.