WTA Doha. Świątek z awansem do 1/8 finału, porażki Linette i Fręch
Iga Świątek wywalczyła awans do 1/8 finału turnieju WTA 1000 w katarskiej Dausze. Wiceliderka światowego rankingu tenisistek pewnie pokonała Indonezyjkę Janice Tjen 6:0, 6:3. Na 2. rundzie zmagań swój udział zakończyły pozostałe Polki. Magdalena Fręch przegrała z Amerykanką Ann Li 3:6, 4:6. Natomiast Magdę Linette pokonała Rosjanka Mirra Andriejewa 6:7 (0-7), 1:6.
Iga Świątek w Katarze jest rozstawiona z numerem pierwszym. Z udziału w turnieju zrezygnowała bowiem liderka rankingu WTA – Białorusinka Aryna Sabalenka. We wtorek Polka potwierdziła swoją rolą faworytki. Pierwszy set meczu z Janice Tjen był jednostronny. Raszynianka trzykrotnie przełamała rywalkę, wygrywając 6:0. Początek drugiej partii przyniósł niespodziankę. Indonezyjka na otwarcie zwyciężyła przy serwisie podopiecznej Wima Fissette. Ta jednak natychmiastowo odpowiedziała tym samym. Kolejne gemy były wyrównane. Od stanu 3:3 Świątek zaczęła przejmować inicjatywę. Kolejne przełamanie wystarczyło, aby zakończyć spotkanie 6:3. Pojedynek trwał 69 minut.
Iga Swiatek rips a beautiful forehand passing shot against Janice Tjen in Doha.
Aside from Roland Garros, this court is where her forehand is at its most dangerous.
Off the back foot… coming up with the goods.
🇵🇱😮💨
— The Tennis Letter (@TheTennisLetter) February 10, 2026
Teraz Polka zmierzy się z reprezentującą Australię Darią Kasatkiną. Do tej pory tenisistki mierzyły się siedmiokrotnie, a Raszynianka zwcyiężała sześć razy.
***
Pozostałe „Biało-Czerwone” pożegnały się z turniejem w Katarze. Niezwykle ciężkie zadanie stało przed Magdą Linette. Tenisistka zajmująca 47. miejsce w rankingu WTA mierzyła się z siódmą rakietą świata – Rosjanką Mirrą Andriejewą. W pierwszym secie Polka postawiła bardzo trudne warunki. Obie zawodniczki przegrały po jednym gemie przy swoim serwisie. W efekcie doszło do „tie-breaka”, którego zdominowała faworytka 7:6 (7-0). Po tej porażce Poznanianka już się nie pozbierała. W drugiej partii wygrała tylko jednego gema. Ostatecznie Rosjanka mogła unieść ręce w geście triumfu po godzinie i 45 minutach. Linette nie wyrówna więc swojego życiowego rekordu w Dausze. W 2025 roku w stolicy Kataru dotarła do 3. rundy.
Nerves of steel!
Mirra Andreeva saves 5 set points in the opening set before running away with the momentum, firing 26 winners to beat Magda Linette 7-6, 6-1 in a tough opener at the Qatar TotalEnergies Open. pic.twitter.com/Wk7GA1Ygb1
— WTARussians (@WTArussians) February 9, 2026
Z kolei Magdalena Fręch mierzyła się z Amerykanką Ann Li, sklasyfikowaną na 41. miejsce rankingu WTA. Łodziankę od początku zawodził serwis. Bardzo szybko przegrała pierwsze cztery gemy. I choć próbowała odpowiedzieć, było już za późno. Tylko raz zdołała przełamać rywalkę, która zwyciężyła 6:3. W drugiej partii serwis Li pogorszył się, dzięki czemu widowisko zyskało na emocjach. W trzech pierwszych gemach doszło do trzech przełamań, z czego dwa były na niekorzyść Polki. Ostatecznie Fręch wygrała tylko jednego gema przy własnym podaniu, a po godzinie i 22 minutach pożegnała się z turniejem.
***
WTA Doha (Katar), wyniki 2. rundy gry pojedynczej kobiet:
Mirra Andriejewa (Rosja, 7) – Magda Linette (Polska, 47) 7:6 (7-0), 6:1
Ann Li (USA) – Magdalena Fręch (Polska, 59) 6:3, 6:4.
Iga Świątek (Polska, 2) – Janice Tjen (Indonezja, 46) 6:0, 6:3
Sport.RIRM



