fot. P. Palembas

Speedway Best Pairs. Polacy wicemistrzami świata, bezkonkurencyjni Duńczycy!

Dzięki drugiemu miejscu wywalczonemu podczas zawodów Speedway Best Pairs w Esbjergu reprezentanci Polski sięgnęli po nieoficjalne wicemistrzostwo świata w rywalizacji par żużlowych. Ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne, ostatni turniej zakończył się po rundzie zasadniczej. Wygrali Duńczycy, którzy wyprzedzili biało–czerwonych i Rosjan.


W turnieju kończącym zmagania Speedway Best Pairs 2015 zabrakło kilku czołowych żużlowców. Do składu Rosjan nie powrócił Emil Sajfutdinow, zaś w ekipie szwedzkiej nie oglądaliśmy Andreasa Jonssona. Sporym osłabieniem w reprezentacji Australii był brak Jasona Doyle’a.

Tradycyjnie trener Marek Cieślak dokonał zmian w składzie reprezentacji Polski. Na starcie ponownie pojawili się Jarosław Hampel i Piotr Pawlicki, a miano rezerwowego spotkało Krzysztofa Buczkowskiego.

Dzisiejszą rywalizację Polacy rozpoczęli od niełatwego pojedynku z Duńczykami, którzy chwilę wcześniej na otwarcie zawodów łatwo poradzili sobie ze Szwedami. Mimo dobrej reakcji na starcie, Hampel musiał bronić się przed atakami rywali. Udało mu się jednak powstrzymać tylko Nielsa Kristiana Iversena. Jako pierwszy linię mety przejechał Nicki Pedersen, a ostatni był Piotr Pawlicki.

Zdecydowanie lepiej biało–czerwoni poradzili sobie w starciu z osłabionymi Australijczykami. Tym razem swój nieprzeciętny talent potwierdził młodszy z braci Pawlickich, a jako trzeci na metę wpadł Hampel, który pozwolił się wyprzedzić Chrisowi Holderowi. Powody do zadowolenia podopieczni Marka Cieślaka mieli po rywalizacji z Rosjanami, gdy polski IMJŚ zjechał do krawężnika i skorzystał z szerokiej jazdy Grigorija i Artioma Łagutów. Polacy po raz pierwszy w zawodach dowieźli do mety komplet punktów.

W kolejnych pojedynkach nasi żużlowcy walczyli z mniej utytułowanymi rywalami. Potknęli się tylko na Szwedach, gdy dotknięcie taśmy uniemożliwiło wywalczenie jakichkolwiek punktów Piotrowi Pawlickiemu. Ze względu na trudne warunki atmosferyczne i padający deszcz zrezygnowano z rozgrywania barażu i gonitwy finałowej.

Fantastycznie pojechali dziś Duńczycy, którzy tylko raz nie dowieźli do mety kompletu punktów – w starciu z Polakami. Biało–czerwoni uplasowali się ostatecznie na drugiej lokacie z dorobkiem 24 oczek. Cztery punkty za duetem Hampel – Pawlicki znaleźli się Rosjanie.

W klasyfikacji generalnej ostatecznie triumfowali Duńczycy przed Polakami i Rosjanami.

***

Wyniki:

1. Dania – 29 pkt.
Nicki Pedersen – 16+2 (3,3,3,2*,2*,3)
Niels Kristian Iversen – 13+3 (2*,1,2*,3,3,2*)
Peter Kildemand – NS

2. Polska – 24 pkt.
Jarosław Hampel – 14+1 (2,1,3,3,2*,3)
Piotr Pawlicki – 10+2 (0,3,2*,2*,3,t)
Krzysztof Buczkowski – NS

3. Rosja – 20 pkt.
Grigorij Łaguta – 10+3 (2*,2*,1,2,1,2*)
Artiom Łaguta – 10+1 (3,3,0,1*,0,3)

4. Szwecja – 16 pkt.
5. Wielka Brytania – 14 pkt.
6. Australia – 13 pkt.
7. Niemcy – 10 pkt.


Końcowa klasyfikacja generalna Speedway Best Pairs 2015:

1. Dania – 28 pkt. (10,8,10)
2. Polska – 22 pkt. (8,6,8)
3. Rosja – 20 pkt. (4,10,6)
4. Szwecja – 10 pkt. (3,3,4)
4. Australia – 10 pkt. (6,2,2)
6. Niemcy – 5 pkt. (-,4,1)
7. Wielka Brytania – 3 pkt. (-,-,3)
7. USA – 3 pkt. (2,1,-)
9. Łotwa – 1 pkt. (1,-,-)

Sport.RIRM

drukuj