fot. PAP/EPA

Premier League: Derby Liverpoolu i pojedynek polskich bramkarzy

23 kolejka spotkań angielskiej Premier League zostanie rozegrana w bardzo nietypowym terminie – środku tygodnia. Dla kibiców to dobra wiadomość, tym bardziej, że kilka spotkań zapowiada się bardzo obiecująco. 

Liderujący Arsenal Londyn, którego bramkarzami są Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański, zmierzy się dzisiaj na wyjeździe z drużyną Artura Boruca – FC Southampton. Czeka nas kolejny polski pojedynek na stadionach w Anglii. Ciekawe, który z naszych reprezentacyjnych golkiperów spisze się lepiej?

W spotkaniu tym trener Kanonierów Arsene Wenger prawdopodobnie nie będzie mógł skorzystać z Jacka Wilshere’a,  której nabawił się drobnej kontuzji w pucharowym meczu z Coventry. Francuz nie chce niepotrzebnie ryzykować zdrowiem bardzo dobrze spisującego się w tym sezonie pomocnika. Do składu gospodarzy powrócą za to trzej rekonwalescenci: Aaron Ramsey, Mikel Arteta i Thomas Vermaelen.

Southampton z dorobkiem 31 punktów zajmuje dziewiąte miejsce i do ósmego Newcastle traci pięć oczek. Z kolei Arsenal (51 pkt) ma punkt przewagi nad drugim w tabeli Manchesterem City.

Spisujący się poniżej oczekiwań w tym sezonie Manchester United podejmie walijskie Cardiff City. Czerwonym Diabłom w marszu w górę tabeli ma pomóc Hiszpan Juan Mata, który przeszedł z Chelsea. Pomocnik może zadebiutować w swoim nowym zespole już dzisiaj. Inną dobra wiadomością dla fanów United jest powrót do treningów Robina van Persiego, Wayne Rooney’a oraz Marouane Fellaini’ego. Nie jest wykluczone, że któryś z nich pojawi się na boisku już w dzisiejszym spotkaniu.

Pojedynek ten będzie powrotem do Manchsteru Ole Gunnara Solsjkeara. Były piłkarz tego klubu od stycznia pracuje jako szkoleniowiec Cardiff City.

Mimo fatalnej postawy gospodarzy w tym sezonie podopiecznym norweskiego szkoleniowca będzie bardzo trudno sprawić niespodziankę i wywalczyć jakiekolwiek punkty.

Mistrz Anglii z dorobkiem 37 punktów zajmuje siódme miejsce i ma małe szanse na obronę tytułu – do Arsenalu traci już 14 oczek. Cardiff nie wygrało na Old Trafford od 1954 roku.

Największym hitem 23 kolejki powinny być derby Liverpoolu, czyli pojedynek The Reds z Evertonem. Już bardzo dawno starcie tych zespołów nie decydowało o sytuacji w górnej części tabeli. W tym sezonie obie ekipy z miasta  Beatlesów radzą sobie bardzo dobrze. Trudno wskazać faworyta ich bezpośredniego pojedynku.  Liverpool jest troszkę wyżej w tabeli ale ma większe kłopoty kadrowe. Brendan Rodgers ma problem szczególnie z zestawieniem defensywy, nie może wystawić do składu: Mamadou SakhoJose EnriqueDaniela Agger’a oraz Glen’a Johnson’a

W środę The Citizens  zmierzy się na wyjeździe z Tottenhamem Hotspur. Obie ekipy ostatnio w lidze radzą sobie bardzo dobrze. Koguty wygrały pięć z ostatnich sześciu meczów . Ale to jeszcze nic w porównaniu ze statystykami Manchesteru City. Z 19 ostatnich spotkań (licząc wszystkie rozgrywki), The Citizens 17 wygrali, a dwa zremisowali. W lidze strzelili, aż 63 bramki. Również w środę Chelsea Londyn (50 pkt) podejmie West Ham United.

Program 23. kolejki Premier League:

Wtorek, 28 stycznia:

20:45 Man Utd – Cardiff
20:45 Norwich – Newcastle
20:45 Southampton – Arsenal
20:45 Swansea – Fulham
21:00 Crystal Palace – Hull City
21:00 Liverpool – Everton

Środa, 29 stycznia:

20:45 Aston Villa – West Bromwich
20:45 Chelsea – West Ham
20:45 Sunderland – Stoke
20:45 Tottenham – Man City

Sport/RIRM

drukuj