fot. PAP/Tytus Żmijewski

PGE Ekstraliga. Falubaz poległ w Grudziądzu, kolejny sukces beniaminka!

Doskonała postawa Tomasza Golloba i Krzysztofa Buczkowskiego zapewniła GKM-owi Grudziądz zwycięstwo nad Falubazem Zielona Góra 47:43. W ekipie gości zawiódł Jarosław Hampel, który w pięciu biegach wywalczył zaledwie 4 punkty. Jest to trzecia wygrana beniaminka w tym sezonie i druga z rzędu porażka zielonogórzan.


O tym, że trzech doskonałych zawodników może rozstrzygnąć losy spotkania przekonaliśmy się nie raz. Gdy na początku sezonu GKM Grudziądz za sprawą doskonałej postawy Artioma Łaguty, Tomasza Golloba i Krzysztofa Buczkowskiego pokonał Stal Gorzów, wszyscy fani czarnego sportu uznali to za ogromną sensację. Tym razem ofiarą beniaminka padli gwiazdorzy z Zielonej Góry, spośród których najbardziej zawiódł Jarosław Hampel. Sensacja? Jeszcze większa, tym bardziej, że klęska gorzowian w Grudziądzu była przejawem pogłębiającego się kryzysu w ekipie mistrzów Polski.

Już w pierwszej gonitwie przekonaliśmy się, że Hampel może mieć spore problemy w odnalezieniu się na wyjazdowym torze. Nie dowiózł do mety nawet jednego punktu. Na szczęście dla gości udany bieg zanotował Grzegorz Walasek, który wyścig ukończył jako pierwszy (3:3).

Pojedynki nr 3 i 4 były kluczowe dla tego, co później działo się w Grudziądzu. Dwie z rzędu podwójne wygrane gospodarzy sprawiły, że na tablicy wyników pojawił się rezultat 16:8. Niezwykle cenne było zwłaszcza pokonanie Piotra Protasiewicza, który musiał uznać wyższość duetu Krzysztof Buczkowski – Marcin Nowak.

Prowadzenie GKM-u wzrosło po 6. gonitwie, gdy jako pierwszy linię mety minął Buczkowski, wyprzedzając kolejno Walaska, Trzensioka i Łoktajewa (23:13). Zielonogórzanie zabrali się za odrabianie strat, a po 9. wyścigu zniwelowali różnicę punktową do 4 oczek. Wszystko za sprawą podwójnego triumfu pary Protasiewicz – Łoktajew nad Artiomem Łagutą i Danielem Jeleniewskim (29:25).

Od tego momentu w Grudziądzu obserwowaliśmy zażartą walkę o każdy centymetr toru. Wszystkie biegi kończyły się rezultatem remisowym, co w konsekwencji premiowało zwycięstwo beniaminka (47:43). Losy meczu mogła odmienić ostatnia gonitwa, jednak na starcie zabrakło zmagającego się z kontuzją Grzegorza Walaska. Swoje zadanie wypełnił Protasiewcz (3 oczka), zawiódł zaś nie mający większych szans w starciu z bardziej doświadczonymi rywalami Krystian Pieszczek.

***

MRGARDEN GKM Grudziądz – SPAR Falubaz Zielona Góra 47:43

MRGARDEN GKM Grudziądz:
Artiom Łaguta – 8+1 (2,2,0,1*,3)
Daniel Jeleniewski – 3+2 (1*,1*,1,0)
Tomasz Gollob – 11+1 (2*,2,2,3,2)
Rafał Okoniewski – 7+2 (3,1*,1*,2,0)
Krzysztof Buczkowski – 12+1 (3,3,2,3,1*)
Mike Trzensiok – 2 (1,1,0)
Marcin Nowak – 4+1 (2,2*,0)

SPAR Falubaz Zielona Góra:
Jarosław Hampel – 4+1 (0,0,1,2,1*)
Grzegorz Walasek – 12+1 (3,3,2,3,1*)
Aleksandr Łoktajew – 7+1 (1,0,2*,2,2)
Krzysztof Jabłoński – 0 (0,0)
Piotr Protasiewicz – 16 (1,3,3,3,3,3)
Alex Zgardziński – 4+1 (3,0,1*)
Krystian Pieszczek – 0 (t,0,0,0)

Sport.RIRM

drukuj