Paraolimpiada. Rosiek 17., a Skupień 20 na 10 km ostatniego dnia
Kamil Rosiek zajął 17. a Witold Skupień 20. miejsce w biegu narciarskim na 10 km techniką dowolną zakończonych w niedzielę w Soczi 11. zimowych igrzysk paraolimpijskich. Polska ekipa wraca do kraju bez medalu.
Polscy narciarze biegowi nie jechali na igrzyska paraolimpijskie z nadziejami na medal. Zgodnie z oczekiwaniami zawodnicy wykonali swój plan – zrobili dobry wynik w sztafecie, zajmując szóste miejsce.
„Byliśmy bardzo dobrze przygotowani pod względem wytrzymałościowym – tłumaczył 30-letni Rosiek z dysfunkcją nóg, trenujący w ZSON Start Nowy Sącz – dlatego udało się to zrobić”.
Debiutujący w igrzyskach, młodszy od niego jego kolega klubowy Skupień (niesprawność rąk) był zadowolony z biegu. Jak przyznał, liczył, że znajdzie się w środku stawki.
„To był już szósty występ w tych igrzyskach, więc trochę się tego zmęczenia nałożyło, ale ogólnie jestem zadowolony z występu. Nastawiliśmy się na wszystkie starty. Wyprzedzanie zawodników z kijami (Polak biega bez kijów-PAP) to też dla mnie nowe doświadczenie, mogę udoskonalać swoje umiejętności” – powiedział Skupień.
Najważniejszym startem dwójki biegaczy w Soczi okazała się sztafeta, w której zajęli szóste miejsce. Wybiegali tym samym stypendium, które umożliwi im dalsze uprawianie sportu.
„Wiedzieliśmy, że mamy duże szanse na ósemkę, ale to, że trafiliśmy do szóstki, to była świetna robota Kamila, pojechał fantastycznie, pozostało mi tylko utrzymać to na moich zmianach i to się udało” – podkreślił Skupień
Wieczorem w Soczi odbyło się uroczyste zakończenie igrzysk paraolimpijskich, w których Polacy nie zdobyli medalu. We wtorek o godz. 11.30 wylądują na warszawskim Okęciu.
PAP
