fot. twitter.com/WashWizards

NBA. Znakomity start sezonu w wykonaniu Wizards, trzecie zwycięstwo z rzędu!

Washington Wizards, którzy w czasie sezonu przygotowawczego nie pokusili się na wielkie zmiany w kadrze, w pierwszym tygodniu rozgrywek zanotowali komplet zwycięstw. Trzecią ofiarą Czarodziei okazali się wzmocnieni latem Denver Nuggets. Goście pokonali Bryłki 109:104, a pierwsza piątka ekipy Scotta Brooksa wywalczyła wspólnie 83 punkty.


Po zaciętej końcówce z „młodzieżą” z Philadelphii 76ers i wygranej z Detroit Pistons przyszła kolej na pierwszy mecz z ekipą z Konferencji Zachodniej – Denver Nuggets. Nikola Jokić, gwiazda nowej generacji koszykarzy, był przeciwnikiem naszego rodaka, Marcina Gortata.

Obaj centrzy w pierwszych minutach spotkania stoczyli kilka akcji „jeden na jednego”. Łodzianin rozpoczął od trafionego rzutu z półdystansu, natomiast środkowy gospodarzy punktował po dwutakcie. Później „The Polish Hammer” zebrał piłkę i dobił półhakiem, jednak Serb przy następnym posiadaniu dał Nuggets trzypunktowe prowadzenie (19:16). Z ławki dla Wizards 5 oczek dostarczył Tomas Satoransky, a na remis desperacką „trójkę” w koszu zmieścił Tim Frazier (29:29).

W drugiej kwarcie miejscowi stopniowo odjeżdżali od Czarodziei. Kenneth Faried był aktywny w „trumnie”, natomiast Will Barton skutecznie atakował obręcz (42:34). Wtedy do ataku przystąpił Otto Porter Jr – trafiał z łatwych pozycji, współpracował z Marcinem Gortatem, a po celnym rzucie z dystansu miał na swoim koncie 12 punktów, w efekcie czego goście schodzili do szatni z oczkiem przewagi (55:56).

Po przerwie Marcin Gortat wznowił rywalizację od dwójkowej akcji, którą zakończył wsadem. Lider Wizards, John Wall, był przez cały mecz w słabej dyspozycji w ataku (3 celne rzuty na 13 oddanych), jednak Scott Brooks mógł liczyć na Otto Portera Jr. i Bradleya Beala. Dobrą zmianę dał raz jeszcze Tim Frazier. Nuggets również pozostawali aktywni i po trzeciej części meczu przyjezdni prowadzili 78:77.

Wynik spotkania rozstrzygnięto w końcówce. Kiedy Bryłki zmniejszyli stratę do dwóch punktów (102:104), Nikola Jokić dostał faul techniczny, a Czarodzieje wykorzystali rzut wolny i w kolejnej akcji Bradley Beal zakończył łatwy dwutakt dwoma oczkami. Ostatecznie pojedynek zakończył się wynikiem 109:104 dla Wizards.

W Denver pierwsza piątka gości zagrała dobre zawody. John Wall co prawda nie trafiał z gry, jednak zdołał uzbierać 19 punktów i 12 asyst. Double-double zaliczył również Otto Porter Jr (17 oczek, 10 zbiórek). Solidnie zaprezentowali się także Bradley Beal (20 punktów) Marcin Gortat (13 oczek, 6 celnych rzutów na 7 oddanych) oraz Kelly Oubre Jr (14 punktów).

W nocy z środy na czwartek ekipa z Waszyngtonu zmierzy się na wyjeździe z Los Angeles Lakers.

***

Denver Nuggets Washington Wizards 104:109 (29:29, 26:27, 22:22, 27:31)
(Nikola Jokić 29, Paul Millsap 17, Emmanuel Mudiay 15 – Bradley Beal 20, John Wall 19, Marcin Gortat 13)

Sport.RIRM

drukuj