fot. flickr.com

NBA. Nowy rozdział dla Czarodziejów z Waszyngtonu

Dzisiaj w nocy Washington Wizards rozegrają swój pierwszy mecz sezonu 2016/2017. Przeciwnikiem Czarodziejów będzie Atlanta Hawks. Dla Marcina Gortata będą to już dziesiąte rozgrywki w najlepszej koszykarskiej lidze świata.


Podczas okresu przygotowawczego nastąpiło wiele zmian w składzie i sztabie trenerskim. Ważną decyzją zarządu Wizards – po zwolnieniu Randy’ego Wittmana – było zatrudnienie na stanowisku głównego szkoleniowca Scotta Brooksa. Pod skrzydłami Amerykanina rozwijały się takie gwiazdy, jak Kevin Durant, Russell Westbrook czy James Harden. W sezonie 2009/2010 Brooks otrzymał nagrodę dla najlepszego trenera. Jego największym osiągnięciem drużynowym był udział w przegranych finałach NBA w 2012 roku.

Do innych zespołów odeszło wielu charakterystycznych zawodników. Stolicę opuścili m.in.: Nene Hilario, Jared Dudley, Ramon Sessions, Garrett Temple oraz J.J. Hickson. Czarodziejów wzmocnili Ian Mahinmi z Indiany Pacers, Trey Burke z Utah Jazz czy Tomas Satoransky z Barcelony.

Dużym wyzwaniem dla dyrekcji Wizards było także zatrzymanie Bradley’a Beala. Szczegóły nowej umowy zostały ustalone już w lipcu z agentem obrońcy – Markiem Bartelsteinem. 23-letni zawodnik podpisał pięcioletni kontrakt o wartości 127 milionów dolarów.

Podczas okresu przedsezonowego Czarodzieje rozegrali siedem meczów, wygrywając cztery z nich. Ekipa Scotta Brooksa ograła m.in.: Cleveland Cavaliers i Toronto Raptors. Nasz rodak – Marcin Gortat – rozgrywał solidne zawody, notując średnio blisko 10 oczek, 6 zbiórek i 1 asystę na spotkanie. Na boisku przebywał ponad 20 minut, rzucając ze skutecznością 60 proc.

Lider drużyny – John Wall – spędził wakacje na rehabilitacji po kilku zabiegach kolana. Bradley Beal również miał problemy z kondycją w zeszłorocznych rozgrywkach i opuścił 27 spotkań. Dla Wizards najważniejsze będzie utrzymanie się przy zdrowiu, jeśli myślą o grze w fazie play-off.

Sezon 2015/2016 Czarodzieje zakończyli na 10. miejscu w Konferencji Wschodniej z bilansem 41:41. Dzisiejszy mecz z Atlanta Hawks rozpocznie się o godz. 1:30 czasu polskiego.

Sport.RIRM

drukuj