fot. PAP/EPA

NBA. Kolejna porażka Wizards, bezradny Gortat

Koszykarze Washington Wizards przegrali wyjazdowy mecz z Sacramento Kings 111:120. Słabe spotkanie rozegrał Marcin Gortat, który w ciągu 30 minut spędzonych na parkiecie zdobył zaledwie 6 punktów, zebrał 12 piłek i odnotował 3 straty. Zwycięstwo gospodarzom zapewnił DeMarcus Cousins autor 29 oczek oraz 10 zbiórek.


Niestety, nasz rodak kontynuuje słabą postawę w ofensywie i ponownie nie przekroczył granicy dziesięciu punktów. Łodzianin trafił zaledwie 2 z 9 prób z gry oraz 2 z 4 rzutów z linii rzutów osobistych. Na deskach poradził sobie znakomicie, zaliczając 12 zbiórek, jednak nie potrafił przypilnować DeMarcusa Cousinsa, który zdobył mocne double-double.

W pierwszej kwarcie kibice byli świadkami bardzo ofensywnej koszykówki. Po trafieniu Kosta Koufosa, ekipa z Sacramento wyszła na prowadzenie 20:16, jednak ostatecznie to goście wygrali pierwszą część spotkania 34:32. W drugiej odsłonie meczu główną rolę odegrał Cousins, a po jego trafionym „layupie” Kings osiągnęli ośmiopunktową przewagę (54:46).

Do połowy trzeciej kwarty to Czarodzieje dominowali i dzięki Otto Porterowi zbliżyli się do gospodarzy na trzy oczka (78:75). Na początku ostatniej części spotkania Omri Casspi wspólnie z Koufosem wypracowali ponownie ośmiopunktowe prowadzenie dla miejscowych (96:88). Wśród podopiecznych Randy’ego Wittmana świetnie dysponowany rzutowo był Bradley Beal, jednak w pojedynkę nie dał rady odrobić całej straty swojego zespołu. Ekipa z Sacramento ostatecznie wygrała 120:111.

Zawodnikiem meczu został wybrany dzisiejszy indywidualny rywal Gortata – DeMarcus Cousins. Center, w ciągu 33 minut spędzonych na boisku, zdobył 29 punktów i zaliczył 10 zbiórek. Sacramento Kings plasują się na 11. pozycji w tabeli Konferencji Zachodniej.

Wśród gości dobrze spisali się Bradley Beal (24 punkty) i Otto Porter (20 oczek). Washington Wizards po drugiej porażce z rzędu zajmują 10. miejsce w Konferencji Wschodniej.

***

Sacramento Kings Washington Wizards 120:111 (32:34, 28:21, 29:28, 31:28)
(DeMarcus Cousins 29, Rudy Gay 15, Rajon Rondo 15 – Bradley Beal 24, Otto Porter 20, Marcin Gortat 6)

Sport.RIRM

drukuj