fot. PAP/EPA

MŚ w lotach 2018. Historyczny medal dla biało-czerwonych! Triumf Norwegów

Polscy skoczkowie znów piszą piękną historię. Biało-czerwoni w składzie Piotr Żyła, Stefan Hula, Dawid Kubacki oraz Kamil Stoch wywalczyli brązowy medal w konkursie drużynowym mistrzostw świata w lotach narciarskich. Złoto – zgodnie z przewidywaniami – zdobyli Norwegowie, a srebro przypadło w udziale Słoweńcom.


Podopieczni Stefana Horngachera od początku toczyli wraz z Niemcami oraz ze Słoweńcami niezwykle ciekawą i trzymającą w napięciu batalię o… drugie miejsce. Poza zasięgiem rywali byli bowiem Norwegowie, którzy w niedzielne popołudnie skakali w innej lidze. Ekipa Alexandra Stoeckla dzieliła i rządziła na obiekcie im. Heiniego Klopfera, a ostatnia próba w wykonaniu Daniela Andre Tandego (202.5 metra) przypieczętowała złoty medal dla Skandynawów. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się zwłaszcza Andreas Stjernen, który w pierwszej części konkursu poszybował aż 231 m.

Tym samym Norwegowie obronili tytuł drużynowych mistrzów świata. Drugich w stawce Słoweńców wyprzedzili o ponad czterdzieści sześć punktów. Zespół trenera Gorana Janusa wypadł nad wyraz dobrze i pewnym stylu sięgnął po srebro. Spora w tym zasługa przede wszystkim Jerneja Damjana oraz Anze Semenicia, którzy lądowali w granicach 220 m.

Trzeba przyznać, że największe emocje budziła rywalizacja o brąz. Zwycięsko z tego boju – ku radości kibiców znad Wisły – wyszli biało-czerwoni. Choć w pewnym momencie gospodarze tegorocznych mistrzostw świata niebezpiecznie odskoczyli od Polaków, gdy niezłym lotem popisał się Andreas Wellinger (212.5 m), kompletnie nieudany skok w wykonaniu Stephana Leyhe (186.5 m) sprawił jednak, że ich szanse na medal zmalały niemal do zera.

Potknięcie jednego z Niemców świetnie wykorzystała nasza drużyna. Kiedy Dawid Kubacki doleciał do 221.5 m, kwestia trzeciej pozycji stała się w zasadzie przesądzona. Wojnę nerwów wytrzymał Kamil Stoch. Lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata wylądował bezpiecznie, na 204 m, dzięki czemu dopełnił formalności i tym samym podopieczni Stefana Horngachera (również w składzie z Piotrem Żyłą oraz Stefanem Hulą) stanęli na najniższym stopniu podium – nad ekipą dowodzoną przez szkoleniowca Wernera Schustera uzyskali blisko jedenaście oczek przewagi.

Dla biało-czerwonych to historyczny, bo pierwszy medal wywalczony na światowym czempionacie w lotach narciarskich w zmaganiach zespołowych.

***

Wyniki konkursu drużynowego:

1. Norwegia (Robert Johansson 219.5 m / 218 m, Andreas Stjernen 231 m / 208 m, Johann Andre Forfang 214 m / 217 m, Daniel Andre Tande 224 m / 202.5 m) – 1662.2 pkt.
2. Słowenia (Jernej Damjan 212 m / 220 m, Anze Semenic 207.5 m / 220.5 m, Domen Prevc 214 m / 216 m, Peter Prevc 202 m / 193 m) – 1615.8 pkt.
3. Polska (Piotr Żyła 212.5 m / 204 m, Stefan Hula 206 m / 210 m, Dawid Kubacki 204.5 m / 221.5 m, Kamil Stoch 209.5 m / 204 m) – 1592.1 pkt.
4. Niemcy – 1581.2 pkt.
5. Austria – 1488.8 pkt.
6. Szwajcaria – 1350.6 pkt.
7. Rosja – 1283.2 pkt.
8. Finlandia – 1262.2 pkt.

Sport.RIRM

drukuj