fot. PAP/EPA

Mistrzostwa WTA. Fantastyczna pogoń dała Radwańskiej półfinał!

Dzięki zwycięstwu Karoliny Woźniackiej nad Petrą Kvitovą Agnieszka Radwańska, mimo porażki w ostatnim meczu grupowym z Marią Szarapową, wystąpi w półfinale tenisowych mistrzostw WTA.

Starcie Polski z Rosjanką trwało przeszło 3 godziny, a zwycięsko wyszła z niego turniejowa „2”. Po porażce w pierwszym secie, w drugim krakowianka przegrywała już 1:5. Fantastyczna pogoń za rywalką i obrona trzech piłek meczowych sprawiły, że o losach partii miał zdecydować tie-break. W nim lepsza była Radwańska, dzięki czemu wciąż pozostała w grze o awans do najlepszej czwórki mistrzostw.

***

Pierwszy set był nerwowy, bo i stawka była niebagatelna. Obie tenisistki przełamały się nawzajem aż trzykrotnie. Tak było do stanu 5:5. Kolejny gem był decydujący dla losów premierowej partii. W nim lepsza okazała się Rosjanka, która przełamała serwis krakowianki i tym samym wygrywając swój, rozstrzygnęła partię 7:5 na swoją korzyść.

Drugi set nie rozpoczął się pomyślnie dla Agnieszki, która w ekspresowym tempie niczym Titanic, zaczęła przegrywać gem za gemem. Wydawało się, że jest to początek końca naszej rodaczki. Wynik 4:0 i 5:1. Jednym słowem katastrofa. Jeden gem dzielił Polkę od odpadnięcia z turnieju.

„Masza” to jedna z tenisistek, które nie leżą Adze. Do tej pory bilans spotkań obu pań jest korzystny dla Rosjanki – 10:2.

Przy stanie 5:1 Sharapova miała dwie piłki meczowe. Radwańska dokonała cudu. Obroniła się i od razu przełamała rywalkę. Doprowadziła do stanu 5:3. Znów przyszedł bój o awans i kolejna obroniona piłka meczowa. Wygrała dwa kolejne gemy i doprowadziła do tie-breaka. To co działo się na Singapore Sports Hub przeszło najśmielsze oczekiwania widzów oraz komentatorów. Wreszcie doczekali się meczu, który nie jest grą do „jednej bramki”. Gra Radwańskiej była fenomenalna. Udowodniła, że stać ją na wspaniały tenis, grany pod wielką presją. To czym mogą pochwalić się tenisiści tacy jak: Rafael Nadal, Serena Williams czy Andy Murray.

Tie-break również miał zacięty przebieg, ale krakowianka wiedziała, że musi ugrać seta, by móc przedłużyć sobie szanse na awans. Wygrała go do czterech i tym samym wysłała Sharapovą do domu. Wynik meczu 1:1. Teraz rywalką Agi była Petra Kvitova.

Przed trzecim setem Maria zeszła do szatni. Dłuższa przerwa pozwoliła jej na umotywowanie swojej postawy. Wyszła na kort i zaczęła grać bardzo dobrze. Szybko przełamała Polkę i od stanu 4:2 nie dała sobie wydrzeć przewagi wygrywając seta 6:2. Rosjanka była już rozluźniona, grał tylko o „wyjście z twarzą” by nie kończyć turnieju jako druga tenisistka świata, bez wygranego spotkania.

W drugim meczu Grupy Białej Caroline Wozniacki pokonał 6:2, 6:3 Petrę Kvitovą i tym samym dała Agnieszce Radwańskiej awans do półfinału WTA Masters w Singapurze. O przebiegu meczu będziemy pisali w kolejnych wiadomościach.

***

Wyniki Grupy Białej:

M. Szarapowa (Rosja, 2) – A. Radwańska (Polska, 6) 7:5, 6:7(4), 6:2

K. Woźniacka (Dania, 8) – P. Kvitova (Czechy, 3) 6:2, 6:3

Tabela Grupy Białej:

grupa biała3

Sport/RIRM

 

 

drukuj