fot. flickr.com

Majka liderem Tinkoff-Saxo! Vuelta a Espana czas zacząć!

Jazdą drużynową na czas z Puerto Banus do Marbelli zainaugurowany zostanie jeden z trzech największych wyścigów kolarskich na świecie. Vuelta a Espana, w którym udział wezmą m.in. Christopher Froome, Nairo Quintana, Alejandro Valverde, Vincenzo Nibali i Rafał Majka, jest jednym z ostatnich akordów sezonu 2015.


21 heroicznych etapów i 3374 km – to plan czołowych kolarzy świata na najbliższe trzy tygodnie. Obok 6 płaskich, zawodnicy pokonają aż 13 górzystych i górskich odcinków, z czego 8 kończy się na podjeździe. Ze względu na niebezpieczną trasę prologu, organizatorzy zdecydowali się na neutralizację wyników jazdy drużynowej na czas.

Do największych faworytów wyścigu dookoła Hiszpanii należą Christopher Froome (Sky) i Nairo Quintana (Movistar), którzy niedawno stoczyli zacięty bój o wygraną w Tour de France. Broni nie składają także kolarze Astany, spośród których największe szanse na ostateczny triumf mają Vincenzo Nibali i Fabio Aru. Ten ostatni pojawił się na polskich drogach w trakcie tegorocznego Tour de Pologne.

W walce o czołowe lokaty liczył się będzie Alejandro Valverde. Hiszpan, choć był zaledwie pomocnikiem Quintany, zdołał po raz pierwszy w karierze znaleźć się na podium Wielkiej Pętli.

Pod nieobecność ubiegłorocznego triumfatora Alberto Contadora liderem ekipy Tinkoff-Saxo będzie Rafał Majka. W walce o czołowe pozycje Polakowi pomagać będą Paweł Poljański i Maciej Bodnar.

W składzie drużyny Lampre-Merida znalazł się Przemysław Niemiec, który przed rokiem wygrał jeden z etapów Vuelty.

Pierwsze etapy wyścigu będą pewnie strasznie nerwowe, jak to w wielkim tourze. Trzeba będzie jechać uważnie tym bardziej, że już 2. i 4. etap kończą się na podjazdach. Zależy mi na dobrym wyniku, ale nie stawiam przed sobą żadnych konkretnych celów. To mój 10. wielki tour i podchodzę do niego ze spokojem – napisał Przemysław Niemiec na swoim prywatnym blogu.

Przed rokiem na starcie Vuelty zabrakło Rafała Majki, zmęczonego dobrymi wynikami podczas Tour de France. Tym razem Polak, który na ostatniej Wielkiej Pętli ciągnął pod górę jednego z faworytów Alberto Contadora, stanie przed szansą walki o czołowe lokaty w wielkim wyścigu.

– To dla mnie bardzo duże wyróżnienie. Dziękuję zespołowi Tinkoff-Saxo, że pokłada we mnie tak duże nadzieje. Ze swojej strony zrobię wszystko, aby jak najlepiej wypaść w klasyfikacji generalnej hiszpańskiej Vuelty. Po Tour de France chwilę odpocząłem, po czym udałem się na zgrupowanie do włoskiego Livigno. Tam zebrałem siły, spokojnie potrenowałem i czuję, że jestem gotowy na hiszpański tour. Do dyspozycji będę miał całą drużynę, a skład mamy mocny! – podkreślał kolarz w artykule opublikowanym na stronie internetowej rafal-majka.pl.

W składzie ekipy Tinkoff-Saxo znaleźli się jeszcze m.in. Włoch Daniele Bennati i Słowak Peter Sagan. Vuelta a Espana to wyścig z wielkimi tradycjami – w tym roku wystartuje po raz 70.

Sport.RIRM/rafal-majka.pl/przemyslawniemiec.blogspot.com

drukuj