fot. PAP/EPA

Liga Mistrzów. Czy Atletico przełamie kompleks Realu?

Real Madryt czwarty rok z rzędu zmierzy się z lokalnym rywalem – Atletico – w pierwszym meczu półfinałowym piłkarskiej Ligi Mistrzów. Do tej pory za każdym razem lepsi okazywali się Królewscy, którzy dwukrotnie ogrywali podopiecznych Diego Simeone w finale tych rozgrywek, i jeden raz eliminowali Los Colchoneros na etapie ćwierćfinału. Atletico marzy więc o przełamaniu tej niechlubnej passy.


Real w 1/8 finału rywalizował z Napoli. Królewscy nie mieli większych problemów z awansem, wygrywając oba mecze z włoskim zespołem po 3:1. W kolejnej rundzie zespół Zinedine’a Zidane’a mierzył się z Bayernem Monachium. Po wygranej Hiszpanów w Monachium 2:1 w rewanżu na Santiago Bernabeu padł wynik 2:1 dla Bawarczyków i do wyłonienia lepszego potrzeba była dogrywka. W niej Real nie dał szans rywalom i ostatecznie triumfował 4:2.

Atletico w pierwszym etapie fazy pucharowej grało z Bayerem Leverkusen. Po zwycięstwie 4:2 na wyjeździe Los Colchoneros dopełnili formalności i wyeliminowali Niemców z rozgrywek, remisując w rewanżowym spotkaniu 1:1. Kolejną przeszkodą na drodze podopiecznych Diego Simeone była jedna z tegorocznych rewelacji Ligi Mistrzów – ekipa Leicester City. Po zwycięstwie na Vicente Calderon 1:0 Atletico zremisowało z Lisami na wyjeździe 1:1, co wystarczyło do awansu do 1/2 finału rozgrywek.

Real regularnie mierzył się z Atletico w ostatnich sezonach Ligi Mistrzów. W rozgrywkach 2013/2014 drużyny z Madrytu zagrały w wielkim finale. Wówczas po dogrywce lepsi okazali się Królewscy, którzy zwyciężyli 4:1. Rok później oba zespoły rywalizowały w ćwierćfinale LM. W tym dwumeczu padła tylko jedna bramka, którą strzelił Real, dzięki czemu drugi raz wyeliminował lokalnego rywala z gry. W sezonie 2015/2016 Królewscy po raz kolejny trafili na Atletico w finale rozgrywek. Tym razem o zwycięstwie zdecydowała seria rzutów karnych, które lepiej wykonywali podopieczni Zinedine’a Zidane’a.

W tabeli Primera Division w tym sezonie lepiej radzą sobie piłkarze Realu. Królewscy są wiceliderem tabeli. Mają w dorobku 81 punktów – tyle samo co prowadząca Barcelona – ale mają do rozegrania jeszcze jedno ligowe spotkanie. Atletico zajmuje trzecie miejsce i do tej pory wywalczyło 71 punktów. Los Colchoneros muszą jednak uważać, aby nie zostać wyprzedzonymi przez Sevillę, która ma do nich tylko trzy punkty straty.

Real w dzisiejszym meczu wystąpi osłabiony brakiem kontuzjowanych: Pepe oraz Garetha Bale’a. Absencja tych zawodników nie powinna jednak być aż tak widoczna, ponieważ zastąpią ich Raphael Varane oraz będący w znakomitej dyspozycji Isco. Więcej problemów z kontuzjami ma natomiast Diego Simeone i jego zespół. Z powodu urazów pauzować będą Miguel Angel Moya, Augusto Fernandez, Jose Gimenez oraz Sime Vrsaljko.

***

Pierwszy mecz 1/2 finału:

Real Madryt – Atletico Madryt, 2.05.2017 (godz. 20:45)

Przewidywane składy:

Real: Keylor Navas – Daniel Carvajal, Raphael Varane, Sergio Ramos, Marcelo – Toni Kroos, Casemiro, Luka Modrić – Isco, Karim Benzema, Cristiano Ronaldo

Atletico: Jan Oblak – Juanfran, Stevan Savić, Diego Godin, Filipe Luis – Nicolas Gaitan, Gabi, Saul, Koke – Kevin Gameiro, Antoine Griezmann

Sport.RIRM

drukuj