Liga Konferencji. Jagiellonia w ćwierćfinale mimo dwubramkowej porażki w meczu rewanżowym
Jagiellonia Białystok przegrała 0:2 z Cercle Brugge w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału piłkarskiej Ligi Konferencji. Mimo to mistrzowie Polski mogli cieszyć się z awansu do ćwierćfinału tych rozgrywek, gdyż przed tygodniem pokonali zespół z Belgii różnicą trzech goli.
Mistrzowie Polski wypracowali sobie przed tygodniem solidną zaliczkę, pokonując przed własną publicznością Cercle aż 3:0. Tak wysoka wygrana najwyraźniej podziała nieco rozprężająco na zespół z Białegostoku, ponieważ na boisku z Brugii nie przypominał samego siebie. Jagiellonia od pierwszych minut sprawiała wrażenie ospałych. Wykorzystali to przeciwnicy, którzy już w 8 minucie objęli prowadzenie. Joao Moutinho popełnił błąd, wybijając piłkę głową przed pole karne, gdzie przejął ją Hannes Van Der Bruggen i precyzyjnym uderzeniem z powietrza pokonał Sławomira Abramowicza. W 38 minucie kolejną szansę mieli gospodarze, jednak golkiper Jagi dobrze zareagował po strzale rywala z ok. 11 metrów. Mistrzowie Polski jedyną godną odnotowania okazję przed przerwą mieli w 41. minucie. Na bramkę z rzutu wolnego z ok. 25 metrów lewą nogą uderzał Moutinho, jednak uczynił to zbyt lekko i bramkarz Cercle zdołał odbić piłkę.
15 minut w szatni nie zdołało przebudzić graczy gości, którzy dalej grali bardzo nerwowo. Belgowie wykorzystali to w 50. minucie. Po dośrodkowaniu w pole karne z lewej strony boiska i nieudolnych próbach zażegnania niebezpieczeństwa przez piłkarzy z Białegostoku futbolówkę z kilku metrów do siatki skierował Felipe Augusto. W 57 minucie mogło być 3:0 dla gospodarzy, jednak Abramowicz świetnie obronił strzał próbę z dystansu jednego z graczy rywali. Bramkarz Jagi kilkadziesiąt sekund później ponownie uratował swój zespół od utraty bramki. Mistrzowie Polski dopiero po godzinie gry zaczęli śmielej poczynać sobie w ofensywie. W 67 minucie swoją szansę miał Darko Curlinov, jednak strzał Macedończyka w ostatniej chwili zablokował obrońca. W 74. minucie po podaniu Afimico Pululu z kontrą wyszedł Jesus Imaz, jednak strzał Hiszpana z ponad 20 metrów nie sprawił kłopotu bramkarzowi Cercle. Belgowie do końca szukali trzeciej bramki, która dałaby dogrywkę, jednak więcej razy nie pokonali już Sławomira Abramowicza.
Jagiellonia przegrała w Brugii 0:2, jednak obroniła trzybramkową zaliczkę ze spotkania w Białymstoku i wywalczyła awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Tam zespół z Podlasia zmierzy się z Realem Betis.
***
Cercle Brugge – Jagiellonia Białystok 2:0 (1:0)
Hannes Van der Bruggen 8′, Felipe Augusto 50′
Sport.RIRM



