Kolejorz nie może wskoczyć na właściwe tory

Bezbramkowym remisem zakończyło się spotkanie 6. kolejki ekstraklasy pomiędzy chorzowskim Ruchem a Lechem Poznań. Bliżej trzech punktów była ekipa Krzysztofa Chrobaka, jednak tego dnia miała wyjątkowego pecha. Najpierw sędzia nie uznał prawidłowo zdobytej bramki dla Kolejorza, a następnie Marcin Kamiński nie wykorzystał rzutu karnego.

Lech przystępował do tego meczu osłabiony kadrowo. Trener Chrobak nie mógł skorzystać z usług Łukasza Teodorczyka, który przechodzi testy medyczne w Dynamie Kijów, oraz kontuzjowanych Huberta Wołąkiewicza i Łukasza Trałki. W drużynie Niebieskich panowały dużo lepsze nastroje. Chorzowianie bardzo dobrze zaprezentowali się w starciu z Metalistem Charków w eliminacjach Ligi Europy. W piątej ligowej kolejce odnieśli również pierwsze zwycięstwo w ekstraklasie w tym sezonie, wygrywając w Gliwicach z Piastem 1:0. Do tego wszystkiego doszedł fakt, iż po raz pierwszy w tego lata Ruch mógł rozegrać mecz na swoim stadionie przy ulicy Cichej.

Początek pojedynku należał do gospodarzy. Już w 7. minucie strzelał Filip Starzyński,ale bez powodzenia. Potem swoich sił próbował Marek Zieńczuk, jednak bez efektu bramkowego. Po kilkunastu minutach doszło do kontrowersyjnej decyzji arbitrów. Po dośrodkowaniu Tomasza Kędziory piłkę do siatki skierował Vojo Upibarip. Ostatni kwadrans pierwszej połowy oraz ponad 20 minut drugiej to okres, w którym na boisku nie działo się zbyt wiele. Oba zespoły grały zbyt statycznie oraz bez elementu zaskoczenia. Z marazmu wybudził wszystkich Szymon Pawłowski, który w 76. minucie oddał piękny strzał z dystansu, który na nieszczęście dla gości trafił tylko w słupek bramki Niebieskich. Chwilę potem swoją okazję miał Kasper Hmalainen, jednak świetnie powstrzymał go Krzysztof Kamiński. Golkiper Ruchu został bohaterem swojej ekipy w 86. minucie. Wtedy to w polu karnym gospodarzy sfaulowany został Ubiparip, a piłkę na jedenastym metrze ustawił… Marcin Kamiński. W konfrontacji dwóch Kamińskich lepszy okazał się ten chorzowski.

Lech stracił szansę na triumf na własne życzenie i zanotował drugi remis z rzędu. Poznaniacy aktualnie zajmują ósme miejsce w tabeli. Ruch nie przegrał w lidze od trzech kolejek i w tabeli plasuje się na dwunastej pozycji.

Ruch Chorzów – Lech Poznań 0:0

W 87. minucie Marcin Kamiński (Lech Poznań) nie wykorzystał rzutu karnego (Krzysztof Kamiński obronił).

Składy:

Ruch Chorzów: Krzysztof Kamiński – Marcin Kuś, Marcin Malinowski, Piotr Stawarczyk, Daniel Dziwniel (46′ Roland Gigołajew), Bartłomiej Babiarz, Łukasz Surma, Jakub Kowalski (78′ Sebastian Janik), Filip Starzyński, Marek Zieńczuk, Grzegorz Kuświk (63′ Michał Efir).

Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski – Tomasz Kędziora, Marcin Kamiński, Maciej Wilusz, Luis Henriquez, Gergo Lovrencsics, Kasper Hamalainen, Karol Linetty, Darko Jevtić (46′ Barry Douglas), Szymon Pawłowski, Vojo Ubiparip.

Żółte kartki: Marcin Malinowski, Bartłomiej Babiarz, Piotr Stawarczyk (Ruch) oraz Darko Jevtić, Tomasz Kędziora, Karol Linetty (Lech).

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).

Widzów: 7500.

Sport/ RIRM

drukuj