Formuła 1. Lando Norris wygrał GP Węgier i zmniejszył starty do Oscara Piastriego, 200. zwycięstwo McLarena
14. runda mistrzostw świata Formuły 1 odbyła się na węgierskim torze Hungaroring. W niedzielnym wyścigu najlepiej spisali się zawodnicy McLarena, którzy sięgnęli po siódmy dublet w tym sezonie. Zmagania wygrał Brytyjczyk Lando Norris, dzięki czemu zmniejszył on stratę do lidera klasyfikacji generalnej kierowców Oscara Piastriego do dziewięciu punktów. Trzecie miejsce zajął Brytyjczyk George Russell z Mercedesa.
Podczas Grand Prix Węgier McLaren musiał włożyć sporo wysiłku w wypracowany rezultat. Dzięki dobrym decyzjom strategicznym brytyjski zespół sięgnął po swoje dwusetne zwycięstwo Formuły 1. Jest to druga ekipa w historii mogąca pochwalić się takim osiągnięciem. 248 wygranych posiada na swym koncie Ferrari.
200 GRAND PRIX WINS! 💯💯
👏👏👏 @McLarenF1 #F1 #HungarianGP pic.twitter.com/shdXLIE5tV
— Formula 1 (@F1) August 3, 2025
Początkowo niewiele wskazywało na tak dobry wynik Lando Norrisa. Kierowca startował z trzeciego pola startowego i bardzo szybko stracił dwie pozycje. Choć już na 3. okrążeniu wyprzedził Hiszpana Fernando Alonso, a później zbliżył się do George’a Russella, to w bezpośredniej walce na torze nie był w stanie osiągnąć więcej. Taka sytuacja wymusiła zmianę strategii. Według nowych planów Brytyjczyk miał pojechać na jeden pit stop. I to okazało się kluczowe w kontekście całej rywalizacji.
W międzyczasie bardzo dobrą jazdę prezentował zdobywca pole position Charles Leclerc. Monakijczyk pewnie bronił pierwszej pozycji, a zespół skutecznie odparł próbę „podcięcia” przez Oscara Piastriego. Po pierwszym pit stopie Ferrari straciło sporo swojej przewagi, ale ich kierowca wciąż utrzymywał się na czele.
Na 31. okrążeniu do boksu zjechał w końcu Lando Norris. Po zmianie kół miał 19 sekund straty do lidera. Kilkanaście minut później na drugie pit stopy zdecydowali się także Leclerc, Piastri oraz Russell. I choć zawodnik Ferrari miał tylko siedem sekund straty do Brytyjczyka z McLarena, nie był w stanie zmniejszać różnicy na świeżym komplecie opon. Co więcej, bardzo szybko zbliżali się do niego inni rywale. Australijczyk poradził sobie z nim bez problemu. A na 62. okrążeniu Monakijczyk przegrał zaciętą walkę o podium z kierowcą Mercedesa. Po wyścigu sędziowie dopatrzyli się w tym pojedynku przekroczenia przepisów przez reprezentanta włoskiej stajni, za co został on ukarany dodatkowymi pięcioma sekundami oraz punktem karnym. Do mety dojechał ze stratą aż 37 sekund do zwycięzcy wyścigu, co w połączeniu z decyzją arbitrów dało 42 sekundy.
So close to contact! 😵
Russell gets past Leclerc and into the podium places 🥉#F1 #HungarianGP pic.twitter.com/nZC8vsvoCj
— Formula 1 (@F1) August 3, 2025
Zespół poinformował, że gorsze tempo Leclerca wynikało z problemów z podwoziem. George Russell zasugerował jednak scenariusz, według którego Ferrari zdecydowało się na założenie opon z większym ciśnieniem podczas drugiego pit stopu, aby podnieść samochód. Zrobiono to z obawy o zbytnie starcie deski pod podłogą, co mogło skutkować dyskwalifikacją z wyścigu.
Ciekawa teoria Russella. Jego zdaniem Ferrari jechało za nisko i Leclerc dostał większe ciśnienia opon i jechał na mapie, która dawała niską prędkość na koniec prostej (gdzie najmocniej dobija), żeby zabezpieczać deskę w podłodze przed starciem i samochód przed dyskwalifikacją.… https://t.co/lkVj0qYcN3
— Cezary Gutowski (@CezaryGutowski) August 3, 2025
W końcówce nie brakowało jednak napięcia. Na ostatnich kilometrach jadący na świeższym komplecie opon Oscar Piastri atakował zespołowego kolegę. Na przedostatnim okrążeniu był bliski objęcia prowadzenia, ale w decydującym momencie zblokował koło, wytracił prędkość i nie wyprzedził Lando Norrisa. Dzięki czemu to Brytyjczyk sięgnął po puchar za zwycięstwo w Grand Prix Węgier. Tym samym też zmniejszył on straty w klasyfikacji generalnej kierowców do Australijczyka do 9 punktów.
Norris ⚔️ Piastri: How did they not collide?! 😱#F1 #HungarianGP pic.twitter.com/Wu3LmlcOwP
— Formula 1 (@F1) August 3, 2025
Zadowolony ze swojej jazdy może być także Fernando Alonso. Hiszpan wiedział, że nie ma szans na podium, więc nie skupiał się na walce z czołówką. Zamiast tego skutecznie bronił piątego miejsca, decydując się przy tym tylko na jeden zjazd do boksów. Był to najlepszy wynik zawodnika Astona Martina w tym sezonie. Świetnie spisał się także Gabriela Bortoleto. Brazylijczyk z ekipy Kick Sauber zastosował podobną taktykę do swojego menadżera – jakim jest Alonso – i przekroczył linię mety jako szósty, co jest jego najlepszym wynikiem w karierze.
Beautiful, beautiful day for Aston Martin 🗣️#F1 #HungarianGP pic.twitter.com/XJwGZDZDqz
— Formula 1 (@F1) August 3, 2025
Grand Prix Węgier do rozczarowań może zaliczyć Red Bull. Holender Max Verstappen nie miał tempa. Był dopiero dziewiąty, a walki nie mógł podjąć nawet z jadącym przed nim Nowozelandczykiem Liamem Lawsonem, który na początku sezonu został zdegradowany z austriackiej stajni do siostrzanej ekipy Racing Bulls. Z kolei Japończyk Yuki Tsunoda wystartował z alei serwisowej i był 17.
Czołową dziesiątkę zamknął Włoch Andrea Kimi Antonelli z Mercedesa, który startował z 15. miejsca.
Formuła 1 rozpoczęła przerwę wakacyjną. 11 sierpnia wszystkie zespoły będą musiały zamknąć swoje fabryki na dwa tygodnie. W dniach 29-31 sierpnia ekipy powrócą do ścigania i będą rywalizowały w ramach Grand Prix Holandii.
RACE CLASSIFICATION
Lando Norris takes his ninth career win 🏆#F1 #HungarianGP pic.twitter.com/v1llsHul0W
— Formula 1 (@F1) August 3, 2025
DRIVER STANDINGS (AFTER 14/24 ROUNDS)
Oscar Piastri takes a nine-point lead into the summer break#F1 #HungarianGP pic.twitter.com/d5cvq76xzy
— Formula 1 (@F1) August 3, 2025
TEAM STANDINGS (after 14/24 rounds)
McLaren surge even further ahead 📈
Aston Martin jump two places 👏#F1 #HungarianGP pic.twitter.com/sw0Pl8gtDw— Formula 1 (@F1) August 3, 2025
Sport.RIRM



