fot. PAP/Marcin Bielecki

Ekstraklasa. Wielki comeback Pogoni, trwa czarna seria Korony!

Fantastyczna druga połowa i trzy bramki zdobyte w ciągu 20 minut pozwoliły piłkarzom Pogoni Szczecin na 10. w sezonie zwycięstwo w rozgrywkach Ekstraklasy. Portowcy pokonali Koronę Kielce 3:2, choć na przerwę schodzili przegrywając różnicą dwóch trafień.


W sierpniowym pojedynku obu drużyn padł remis 1:1. O ile podopieczni Czesława Michniewicza notowali pod koniec zeszłego roku doskonałą passę, o tyle złocisto-krwiści przegrali pięć z sześciu ostatnich spotkań ligowych.

Na pierwszego gola w Szczecinie kibice nie musieli długo czekać. W 7. minucie Airam Lopez Cabrera dokładnym podaniem obsłużył Bartłomieja Pawłowskiego, a ten nie zmarnował sytuacji sam na sam z Jakubem Słowikiem.

Jakub S³owik Bart³omiej Paw³owskiPrzestój Portowców trwał w najlepsze. Kolejna groźna akcja Korony zakończyła się golem na 2:0. Z lewego skrzydła centrował Nabil Aankour. W polu karnym obrońców uprzedził Cabrera i uderzeniem z ostrego kąta umieścił futbolówkę w siatce gospodarzy. Spory błąd popełnił arbiter, który nie dostrzegł pozycji spalonej asystującego przy bramce Marokańczyka.

Najlepszą okazję do zmniejszenia strat miejscowi wypracowali sobie w 42. minucie. Błąd popełnił Vladislavs Gabovs, a próby Rafała Murawskiego i Marcina Listkowskiego zdołał zatrzymać świetnie interweniujący Zbigniew Małkowski.

Trener Pogoni Czes³aw MichniewiczW drugiej odsłonie zawodnicy ze Szczecina wzięli się solidnie do pracy. Kontaktowe trafienie przyniosła im akcja zainicjowana przez Adama Frączczaka. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła piłkę do Rafała Murawskiego zagrał Władimir Dwaliszwili, a płaski strzał byłego pomocnika Lecha przyniósł gospodarzom pierwszego gola. W 70. minucie w roli głównej wystąpił już sam Frączczak. Po jego płaskim uderzeniu z dystansu futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do siatki Małkowskiego.

Zwycięską bramkę dla Portowców zdobył chwilę później Adam Gyurcso, który zdołał zwieść Gabovsa i silnym strzałem pokonał golkipera gości. Wcześniej udany rajd środkiem boiska przeprowadził Rafał Murawski.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie. Pogoń podtrzymała zwycięską passę zainicjowaną jeszcze w rundzie jesiennej. W tabeli rozgrywek podopieczni Czesława Michniewicza plasują się na 4. pozycji. Do lidera z Gliwic tracą siedem oczek. Korona jest 12., a nad znajdującymi się w strefie spadkowej Górnikiem Zabrze i Podbeskidziem ma zaledwie trzy punkty przewagi.

* * *

Pogoń Szczecin – Korona Kielce 3:2 (0:2)
Rafał Murawski 59’ Adam Frączczak 70’ Adam Gyurcso 78’ – Bartłomiej Pawłowski 7’ Airam Lopez Cabrera 16’

Pogoń: Jakub Słowik – Adam Frączczak, Jakub Czerwiński, Jarosław Fojut, Mateusz Lewandowski (60’ Ricardo Nunes) – Mateusz Matras, Rafał Murawski – Marcin Listkowski (46’ Łukasz Zwoliński), Takafumi Akahoshi (67’ Dawid Kort), Adam Gyurcso – Władimir Dwaliszwili

Korona: Zbigniew Małkowski – Vladislavs Gabovs, Radek Dejmek, Dmitrij Wierchowcow, Kamil Sylwestrzak – Vlastimir Jovanović, Charlie Trafford (61’ Aleksandrs Fertovs) – Bartłomiej Pawłowski, Nabil Aankour (80’ Łukasz Sekulski), Łukasz Sierpina – Airam Lopez Cabrera (71’ Przemysław Trytko)

Żółte kartki: Marcin Listkowski (Pogoń) oraz Bartłomiej Pawłowski (Korona)

Sport.RIRM

drukuj