Ekstraklasa. Udany rewanż Legii w Bełchatowie
Legia Warszawa pokonała na wyjeździe GKS Bełchatów 3:0, rewanżując się rywalom za porażkę 0:1 z początku sezonu. „Wojskowi” nie dali gospodarzom żadnych szans na korzystny wynik, potwierdzając mistrzowskie aspiracje.
Od pierwszego gwizdka grę kontrolowali faworyci z Warszawy. W 13. minucie szansę na otwarcie wyniku miał Ondrej Duda. Młody Słowak po dobrym podaniu Jakuba Koseckiego zdołał oddać strzał, jednak minimalnie chybił. Chwilę później Arkadiusza Malarza z dystansu chciał zaskoczyć Michał Żyro, ale futbolówka minęła słupek bramki gospodarzy. Po dwudziestu minutach spotkania do głosu doszli bełchatowianie. Dwukrotnie Dusana Kuciaka próbował pokonać Paweł Komołow. Jego pierwsze uderzenie ofiarnie zablokował Guilherme, a przy drugim wspaniałym refleksem wykazał się słowacki golkiper. Spotkanie na stadionie przy ulicy Sportowej było zacięte, choć piłkarze obu drużyn nie stwarzali zbyt wielu klarownych sytuacji do zdobycia gola. Wszystko zmieniło się w trzecim kwadransie gry. W 31. minucie świetną okazję zmarnował Paweł Baranowski. Defensor GKS-u główkował obok słupka z zaledwie kilku metrów. Po chwili z prowadzenia cieszyli się „Wojskowi”. Z boku pola karnego dośrodkował Duda, a akcję skuteczną główką wykończył najniższy na boisku Kosecki. Po stracie bramki miejscowi wyraźnie się pogubili. Podopieczni Henninga Berga skrzęnie to wykorzystali i już w 44. minucie prowadzili 2:0. Fantastycznym dograniem z lewej flanki popisał się Guilherme, a Ondrejowi Dudzie pozostało tylko dopełnić formalności.
Początek drugiej połowy nie przyniósł większych emocji. Zadowoleni z prowadzenia Legioniści spokojnie rozgrywali piłkę, a podopieczni Kamila Kieresia wciąż za nią biegali. Od czasu do czasu dryblować próbował aktywny Kosecki, jednak jego rajdy nie okazały się problemem dla obrońców „Brunatnych”. W 60. minucie w szesnastce miejscowych z piłką zatańczył Ondrej Duda. 19 – latek oddał groźny strzał na bramkę Malarza, ale piłka po rykoszecie opuściła boisko. Chwilę później niebezpiecznie główkował Michał Żyro, ale świetną interwencją popisał się golkiper gospodarzy. W 70. minucie potężnie z dystansu huknął Jakub Rzeźniczak. Bramkarz bełchatowian z największym trudem obronił jego uderzenie, a dobijający Marek Saganowski został złapany na spalonym. Bezproduktywnych po przerwie zawodników GKS-u dobił Rzeźniczak. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego obrońca Legii główkował tuż przy słupku, nie dając Malarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję. Jedyną dobrą okazję piłkarze beniaminka stworzyli sobie dopiero w 80. minucie. Paweł Baranowski uderzył głową po dobrym dośrodkowaniu z lewego skrzydła, ale jego strzał w świetnym stylu zatrzymał Kuciak.
Legia, dzięki zwycięstwu, utrzymała pozycję lidera Ekstraklasy z czterema punktami przewagi nad drugim Śląskiem Wrocław. Ekipa z Bełchatowa plasuje się na 4. pozycji i obok Jagiellonii Białystok wciąż pozostaje największą rewelacją tego sezonu.
***
GKS Bełchatów – Legia Warszawa 0:3 (0:2)
– Jakub Kosecki 33’ Ondrej Duda 44’ Jakub Rzeźniczak 75’
GKS: Arkadiusz Malarz – Adrian Basta, Paweł Baranowski, Błażej Telichowski, Adam Mójta – Patryk Rachwał (82’ Grzegorz Baran), Damian Szymański, Paweł Komołow (61’ Andreja Prokić), Kamil Późniak (70’ Kamil Wacławczyk), Michał Mak – Bartosz Ślusarski
Legia: Dusan Kuciak – Igor Lewczuk, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Guilherme – Ivica Vrdoljak, Helio Pinto, Jakub Kosecki (69’ Michał Kucharczyk), Ondrej Duda (79’ Krystian Bielik), Michał Żyro – Orlando Sa (60’ Marek Saganowski)
Żółte kartki: Jakub Rzeźniczak, Krystian Bielik (Legia)
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Tabela: [Ekstraklasa]
Sport/RIRM
