fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Ekstraklasa. Ruch zwycięża w Krakowie, Wisła na dnie tabeli

Ruch Chorzów pokonał na wyjeździe Wisłę Kraków 2:1 w spotkaniu 5. kolejki Lotto Ekstraklasy. Dla Niebieskich była to druga wygrana w obecnym sezonie ligowym. Biała Gwiazda przegrała z kolei czwarty mecz z rzędu i zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.   


Ruch Chorzów Wisła Kraków2Obie drużyny nie najlepiej rozpoczęły zmagania w obecnym sezonie Ekstraklasy. Wisła w pierwszych czterech spotkaniach tylko raz wygrała i aż trzykrotnie schodziła z boiska pokonana. Ruch natomiast zwyciężył zaledwie raz, raz zremisował i dwa razy przegrał. Każdemu z zespołów zależało więc na trzech punktach.

Mecz bardzo dobrze rozpoczęli wiślacy. Już w 5. minucie gospodarze objęli prowadzenie po strzale Mateusza Zachary, który skutecznie wykończył akcję Krzysztofa Drzazgi oraz Rafała Boguskiego. Chorzowianie mogli odpowiedzieć w 16. minucie. Z rzutu wolnego uderzył Patryk Lipski, ale piłka zamiast do bramki trafiła w słupek. W kolejnych minutach Niebiescy nadal atakowali i w 24. minucie doprowadzili do wyrównania. Mariusz Stępiński dobrze znalazł się w polu karnym Wisły i skierował futbolówkę do siatki po dośrodkowaniu z prawej strony boiska. W 29. minucie w dogodnej sytuacji znalazł się Jakub Bartosz, jednak obrońca Białej Gwiazdy nie trafił w bramkę po centrze Rafała Pietrzaka. Chwilę później Bartosz dał się ograć Piotrowi Ćwielongowi, ale były zawodnik VfL Bochum zakończył swoją akcję minimalnie niecelnym uderzeniem. Tuż przed przerwą gospodarze mogli ponownie wyjść na prowadzenie. Jakub Bartosz dośrodkował z prawej strony boiska, a zamykający centrę Drzazga trafił piłką w słupek.

Ruch Chorzów Wisła Kraków3Zaraz po przerwie czujność Miśkiewicza sprawdził Stępiński, jednak bramkarz krakowian nie dał się zaskoczyć. W 55. minucie Ruch objął prowadzenie. Paweł Oleksy najlepiej odnalazł się w polu karnym Wisły w zamieszaniu po rzucie rożnym i skierował futbolówkę do siatki. W 68. minucie goście mogli strzelić jeszcze jednego gola, ale piłka ponownie trafiła w słupek bramki. Tym razem pechowcem był Martin Konczkowski. W kolejnych minutach wyrównującego trafienia szukali piłkarze Białej Gwiazdy, jednak ich akcje nie były w stanie zaskoczyć chorzowskiej defensywy. Niebiescy utrzymali skromne prowadzenie i po końcowym gwizdku mogli świętować drugą wygraną w bieżącym sezonie.

Ruch po dzisiejszej wygranej ma na koncie siedem punktów i zajmuje siódme miejsce w tabeli Ekstraklasy. Wisła natomiast z dorobkiem trzech oczek zamyka ligowe zestawienie.

***

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 1:2 (1:1)
Mateusz Zachara 5′ – Mariusz Stępiński 25′ Paweł Oleksy 55′

Wisła: Michał Miśkiewicz – Jakub Bartosz, Arkadiusz Głowacki, Maciej Sadlok, Rafał Pietrzak – Rafał Boguski, Krzysztof Mączyński, Denis Popović (66′ Petar Brlek), Patryk Małecki (58′ Adam Mójta) – Krzysztof Drzazga (46′ Zdenek Ondrasek), Mateusz Zachara

Ruch: Kamil Lech – Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Koj, Paweł Oleksy – Łukasz Surma, Maciej Urbańczyk – Kamil Mazek (69′ Łukasz Moneta), Patryk Lipski, Piotr Ćwielong – Mariusz Stępiński (90′ Jakub Arak)

Żółte kartki: Maciej Sadlok, Adam Mójta, Krzysztof Mączyński (Wisła) oraz Rafał Grodzicki (Ruch)

Sport.RIRM

drukuj