Ekstraklasa. Legia zwycięża w spotkaniu na szczycie

Legia Warszawa pokonała przy Łazienkowskiej Lech Poznań 2:1 w meczu 26. kolejki Ekstraklasy. Gospodarze wyszli na prowadzenie za sprawą Marko Vesovicia. Po przerwie wyrównał Christian Gytkjaer, a w końcówce dyskusyjną jedenastkę wykorzystał Michał Kucharczyk.


Spotkaniach Legii z Lechem zawsze towarzyszą dodatkowe emocje. Stawką pojedynków jest nie tylko walka o punkty, ale również prestiż.

Od pierwszego gwizdka arbitra więcej ochoty do gry mieli podopieczni Romeo Jozaka. W 2. minucie gospodarze zmusili Jasmina Buricia do wyjęcia piłki z bramki. William Remy uruchomił Marko Vesovicia, a piłkarz z Czarnogóry wygrał pojedynek sam na sam z golkiperem poznaniaków. Stracony gol wprowadził chaos w poczynania gości. Lech nie potrafił skonstruować ciekawej akcji, a Legia mądrze się broniła i przetrzymywała piłkę.

Sytuacja zmieniła się po kwadransie. Kolejorz zaczął budzić się po straconym golu, a dobra postawa Arkadiusza Malarza ratowała Wojskowych. Mistrzowie Polski nie pozostawali dłużni. Także oni stwarzali groźne sytuacje, a najbliżej gola był Miroslav Radović. Po jego uderzeniu głową piłka trafiła w poprzeczkę.

W drugiej połowie zdecydowanie lepiej prezentował się zespół Nenada Bjelicy. Aktywni byli głównie Radosław Majewski i Mihai Radut. To dzięki znakomitej akcji Rumuna padła bramka wyrównująca. W 63. minucie skrzydłowy poznańskiej drużyny najpierw ograł Artura Jędrzejczyka, a potem zagrał w pole bramkowe Legii. Tam czekał Christian Gytkjaer, który tylko dopełnił formalności.

Lech dostał dodatkowy zastrzyk energii, którą starał się wykorzystywać w kolejnych akcjach. Goście grali bardzo ofensywnie. To z kolei stwarzało szansę do kontrataków dla Legii. Na pomoc Wojskowym przyszedł arbiter, który w 86. minucie dopatrzył się zagrania ręką u Wołodymyra Kostewycza. Pewnym egzekutorem okazał się Michał Kucharczyk. W końcówce Lech próbował wyrównać, lecz zabrakło czasu.

Dzięki wygranej Legia zrównała się punktami z liderującą Jagiellonią. Lech jest trzeci i traci już pięć punktów do dzisiejszego rywala. W następnej kolejce mistrzowie Polski pojadą do Gdańska, a Kolejorz przy Bułgarskiej zmierzy się z Jagiellonią.

* * *

Legia Warszawa – Lech Poznań 2:1 (1:0)
Marko Vesović 2’ Michał Kucharczyk 86’(k.) – Christian Gytkjaer 63’

Legia: Arkadiusz Malarz – Artur Jędrzejczyk, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Adam Hlousek – Marko Vesović (61’ Michał Kucharczyk), William Remy, Krzysztof Mączyński – Miroslav Radović (80’ Sebastian Szymański), Eduardo da Silva (70’ Jarosław Niezgoda), Kasper Hamalainen

Lech: Jasmin Burić – Robert Gumny, Rafał Janicki, Nikola Vujadinović, Wołodymyr Kostewycz (87’ Kamil Jóźwiak) – Mihai Radut (90’ Tymoteusz Klupś), Łukasz Trałka, Maciej Gajos, Radosław Majewski, Mario Situm – Chrystian Gytkjaer

Żółte kartki: Artur Jędrzejczyk, Inaki Astiz, Krzysztof Mączyński, Eduardo da Silva (Legia) oraz Łukasz Trałka, Nikola Vujadinović

Sport.RIRM

drukuj